Dziś Polska, zgodnie z traktatem nicejskim, ma bardzo silną pozycję w Europie. Gdyby przyjąć szybko nowy traktat konstytucyjny, przy czym tak mocno upiera się strona niemiecka, to nie tylko stracilibyśmy silną pozycję, ale nasza pozycja byłaby bardzo słaba. Nie możemy się więc zgodzić na takie rozwiązanie. Proponujemy rozwiązanie kompromisowe - system pierwiastkowy, czyli taki, w którym Polska będzie miała mniejszą siłę niż w traktacie nicejskim, ale większą niż według propozycji zawartej w traktacie konstytucyjnym. Teraz wszystko zależy od skutecznej dyplomacji, a do tego potrzebne jest wsparcie wszystkich sił politycznych w Polsce, także opozycji.
PO proponuje: stwórzmy wspólnie elastyczny i zarazem skuteczny sposób negocjacji. Kilka lat temu wsparliśmy rząd Leszka Millera, a teraz chcemy budować silną pozycję naszego kraju w Europie wspólnie z Jarosławem Kaczyńskim. Dlatego proponujemy, aby zjednoczyć siły. Nie dzielmy się na opozycję w sprawach zagranicznych. Pierwszym krokiem w tym solidarnym kierunku ma być przyjęcie przez Sejm uchwały w sprawie negocjacji nowego traktatu Unii Europejskiej. Proponujemy, aby wszyscy parlamentarzyści opowiedzieli się za tak zwanym pierwiastkowym systemem ważenia siły głosów poszczególnych państw członkowskich w Unii.
Taka uchwała zwiększy pewność rządu podczas negocjacji. Także moja rozmowa z premierem Jarosławem Kaczyńskim miała go utwierdzić w przekonaniu, że będziemy pracować razem na rzecz jednego stanowiska. W tych kwestiach PO będzie podpowiadała, dopingowała, doradzała. Aby osiągnąć sukces, musimy negocjować spokojnie, bez agresji. Należy przypominać naszym europejskim partnerom, że dziś obowiązuje system, który Polskę bardzo faworyzuje i od naszej zgody zależy rezygnacja z tego systemu. Niestety, w ostatnim czasie polska dyplomacja wiele razy popełniała gafy.
Zamiast budować dobrą atmosferę wokół naszych interesów w polityce zagranicznej, działaliśmy wręcz przeciwnie. Dyplomacja, szczególnie w trakcie tak ważnych negocjacji, musi być bardzo skuteczna. Rozumiem przez to zdolność przekonywania partnerów do naszych racji, a równocześnie twardą obronę naszego stanowiska. Sam także będę się starał włączyć w rozmowy dotyczące traktatu. Przed szczytem w Brukseli odbędzie się spotkanie szefów partii prawicowych z całej Europy. Będę na nim przekonywał moich europejskich kolegów do poparcia naszej propozycji.
Wierzę, że wspólnie odniesiemy sukces.