Dziennik Gazeta Prawana logo

Rosjanie nie ponoszą winy za Katyń? "Rodzaj wojny psychologicznej"

12 kwietnia 2012, 14:08
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Rosjanie nie ponoszą winy za Katyń? "Rodzaj wojny psychologicznej"
Politolog i sowietolog prof. Włodzimierz Marciniak o czwartkowej publikacji rosyjskich "Moskowskich Nowosti", które napisały, że - zdaniem Europejskiego Trybunału Praw Człowieka - Rosja nie ponosi winy za masową egzekucję Polaków pod Katyniem w 1949 r./Shutterstock
Politolog i sowietolog prof. Włodzimierz Marciniak o czwartkowej publikacji rosyjskich "Moskowskich Nowosti", które napisały, że - zdaniem Europejskiego Trybunału Praw Człowieka - Rosja nie ponosi winy za masową egzekucję Polaków pod Katyniem w 1949 r.

Nie wiemy, czy publikacja +Moskowskich Nowosti+ opiera się na prawdzie. W samym tekście możemy przeczytać informację, że pochodzi ona z jakiegoś źródła w samym Europejskim Trybunale Praw Człowieka w Strasburgu, co albo tę publikację stawia w dwuznacznym świetle, albo Trybunał, bo taki przeciek nie powinien mieć miejsca.

W samej publikacji podkreśla się to, że dziennik miał dostęp wyłącznie do sentencji, a nie do uzasadnień, co jest dosyć istotną kwestią, bo tak naprawdę w tej sprawie dla pozywających i dla wszystkich Polaków ważne będzie uzasadnienie tego wyroku, w którym mogą znaleźć się ważne - z naszego punktu widzenia sformułowania.

Trudno jest powiedzieć, skąd wzięło się sformułowanie wybite w tytule publikacji (+Za Stalina nie odpowiadamy+ - PAP), tym bardziej, że sam proces nie dotyczył bezpośrednio kwestii zbrodni katyńskiej, a tym samym nie dotyczył winy i odpowiedzialności za tą zbrodnię, ale dotyczył kwestii naruszania praw człowieka w śledztwie i potem w postępowaniu przed prokuraturą oraz przed sądami Federacji Rosyjskiej.

Pośrednio można wnioskować, że być może w orzeczeniu Trybunały jest sformułowanie, że Europejska Konwencja Praw Człowieka nie odnosi się do zbrodni katyńskiej i w związku z tym Trybunał nie może tej kwestii rozpatrywać ze względu na kalendarz: Konwencja została przyjęta po zbrodni katyńskiej. To (rosyjska publikacja - PAP) może być nadinterpretacją. Trybunał mógł uznać, że nie jest właściwy dla rozpatrywania tej sprawy z przyczyn formalnych, co autorzy publikacji zinterpretowali w ten sposób, że Rosja nie jest winna.

To są jednak tylko moje dywagacje na podstawie dosyć szczątkowego tekstu. Za trafnością takiej mojej interpretacji przemawia tytuł +Za Stalina nie odpowiadamy+: to jest chyba informacja, którą - ku pokrzepieniu serc szeregowym Rosjanom, chciała ta gazeta przekazać +niezależnie od tego, co Stalin nawyprawiał, to my za to nie odpowiadamy, śpijcie spokojnie, macie sumienia czyste+. Chyba głównie temu ta publikacja służyła i to jest zrobione na kilka dni przed ogłoszeniem wyroku.

Ja osobiście odniósłbym tą publikację do dziedziny wojny psychologicznej czy propagandy, a nie do dziedziny informacji. Może też chodziło o postawienie Polaków w trudnej sytuacji, bo nie bardzo wiemy, co z tą publikacją zrobić nie mogąc się odnieść do źródła.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj