Dziennik Gazeta Prawana logo

Stankiewicz: Życiorys prezydenta niepokoi dziwnymi doniesieniami

6 lutego 2013, 09:49
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Ewa Stankiewicz
Ewa Stankiewicz/Agencja Gazeta
Może warto prześwietlić jego życiorys? - pisze o Bronisławie Komorowskim Ewa Stankiewicz. Na łamach "Gazety Polskiej Codziennie" zastanawia się nad zawiłościami historii życia obecnego prezydenta.

Ewa Stankiewicz w swym komentarzu przekonuje do idei prześwietlania życiorysów polityków i dziennikarzy. Nawiązuje w ten sposób do artykułów dotyczących matki sędziego Igora Tuleyi, który orzekał w sprawie przeciwko kardiochirurgowi Mirosławowi G. "GPC" napisała, że Lucyna Tuleya pracowała w służbach specjalnych PRL.

- pisze Stankiewicz. I dodaje, że to pytanie dotyczy większości . 

Stankiewicz podkreśla, że dopuszcza sytuację, w której kariera nie jest związana z funkcja publiczną rodziców, ale z własną ciężką pracą i talentem. - pisze współautorka filmu "Solidarni 2010", mając na myśli właśnie Igora Tuleyę.

Dodaje, że sędzia, którego słowa o stalinowskich metodach stosowanych przez CBA wywołały burzę, Stankiewicz podkreśla, że w jego obronie stanął Bronisław Komorowski. - pisze Stankiewicz, nie precyzując jednak, jakie doniesienia ma na myśli.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Gazeta Polska Codziennie
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj