Dziennik Gazeta Prawana logo

Doradca byłego prezesa IPN o karach za "polskie obozy śmierci": To wyraz naszych kompleksów, słabości i lęków

25 czerwca 2017, 17:39
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Niemiecki obóz koncentracyjny KL Auschwitz w Oświęcimiu
Niemiecki obóz koncentracyjny KL Auschwitz w Oświęcimiu/Shutterstock
"Polski obóz śmierci” – takich słów użył w 2012 r. prezydent USA Barack Obama podczas laudacji na cześć Jana Karskiego. Mało kto wówczas pamiętał, że wielki polski bohater, który przekazał zachodnim aliantom raporty o Holocauście, w swoich relacjach również posługiwał się właśnie takim terminem: "Polish death camp". Co więcej, nazywał obóz koncentracyjny w Bełżcu "Jewish death camp".

W przypadku Karskiego nikt nie może mieć jednak wątpliwości, że posługując się językiem angielskim, używał tych zwrotów, gdyż wskazywały one na miejsce położenia obozu albo - tak jak w drugim przypadku - na większość jego ofiar. O "polskich obozach śmierci" pisała także Zofia Nałkowska w "Medalionach" - lekturze szkolnej czytanej przez kolejne pokolenia uczniów. "Nie dziesiątki tysięcy i nie setki tysięcy, ale miliony istnień człowieczych uległy przeróbce na surowiec i towar w polskich obozach śmierci" - to cytat z jej szkiców o grozie II wojny światowej. Czy to zdanie powinno teraz zostać wykreślone z naszej literatury oraz zbiorowej pamięci?

Te fakty nie mają jednak znaczenia przy dominującej obecnie oficjalnej narracji, że pojęcie "polskie obozy koncentracyjne" zostało wypracowane w latach 50. przez tajną komórkę wywiadu RFN przy udziale byłych esesmanów. Rząd w Bonn postawił im bowiem zadanie oczyszczenia dobrego imienia Niemiec i zrzucenia odpowiedzialności za Holocaust na Polaków. Nastąpiła więc mitologizacja pojęcia "polski obóz śmierci". Natomiast wiara w spiskową teorię - odrzucającą a priori skomplikowane zagadnienia lingwistyczne - daje twardą legitymację do podejmowania wszelkich działań wymierzonych w pogrobowców Werwolfu.

Nie milknie jeszcze dyskusja na temat słów premier Beaty Szydło podczas Dnia Pamięci Ofiar Niemieckich Nazistowskich Obozów Koncentracyjnych i Obozów Zagłady. Wypowiedziane przez nią dosyć enigmatyczne zdanie: "Auschwitz to w dzisiejszych niespokojnych czasach wielka lekcja, że trzeba czynić wszystko, aby uchronić bezpieczeństwo i życie swoich obywateli", bywa interpretowane w różny sposób. Nawet w pewnym wymiarze jako usprawiedliwienie hitlerowskiej polityki segregacji rasowej. To przesada, ale nie ulega wątpliwości, że niemiecki nazistowski obóz zagłady Auschwitz, w którym właściwsze jest milczenie niż jakiekolwiek słowa, został wykorzystany w bieżących celach politycznych jako argument przeciwko przyjmowaniu przez Polskę uchodźców.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj