Zdaniem dr. Szarka decyzja FSB o wydaleniu historyka z Rosji przede wszystkim "uderza w wolność badań naukowych". Pytany, czy w jego ocenie była to decyzja polityczna, wskazał:
Według prezesa IPN "teraz jest czas na działanie innych instytucji państwowych, żeby wyjaśnić tę sprawę". - - dodał.
O tym, że prof. Henryk Głębocki został zatrzymany w Moskwie przez Federalną Służbę Bezpieczeństwa, która nakazała mu opuszczenie Rosji w ciągu 24 godzin, poinformował w niedzielę IPN. Naukowiec powiedział PAP, że do zatrzymania doszło w piątek około północy, gdy wrócił z Petersburga do Moskwy, oraz że od soboty przebywa w Polsce.
Szarek podkreślił, że podtrzymanie tej decyzji FSB będzie ogromną stratą dla polskiej nauki. -- podkreślił.
Ocenił, że blokada pracy w archiwach rosyjskich utrudni badaczowi pracę. - - stwierdził. - - dodał.
Zaznaczył równocześnie, że gdy tylko do IPN dotarła informacja o kłopotach prof. Głębockiego, "natychmiast zawiadomiono MSZ, które podjęło odpowiednie działania".
Przeciwko decyzji o wydaleniu z Rosji polskiego historyka w poniedziałek zaprotestowało polskie MSZ. Jak poinformował resort, ambasador RP w Moskwie Włodzimierz Marciniak przekazał rosyjskiemu MSZ notę dyplomatyczną w tej sprawie.