Dziennik Gazeta Prawana logo

Słowik: Sejm może już wszystko. Może nie dopuścić do wyborów wracającego z Brukseli Donalda Tuska

7 lipca 2018, 08:23
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Donald Tusk
Donald Tusk/Shutterstock
Czy parlament może uchwalić ustawę, a prezydent podpisać, że ludzie z miast powyżej 200 tys. mieszkańców nie mają praw wyborczych? I dopóki Trybunał Konstytucyjny jej nie uchyli, będzie to obowiązujące prawo? Czy Sejm może uchwalić ustawę, w której wskaże, że posłami mogą zostać wyłącznie osoby o wzroście poniżej 175 cm? A czy można uchwalić, że kandydatem na prezydenta nie może być ktoś, kto ma 174 cm wzrostu, i tym samym nie dopuścić do wyborów wracającego z Brukseli Donalda Tuska?

Pójdźmy dalej, po bandzie. Czy Sejm może uchwalić, że za krytykowanie przedstawicieli władzy orzeka się karę 25 lat pozbawienia wolności? Albo karę śmierci?

Wszystko to brzmi absurdalnie. Ale jeśli wierzyć prezydenckiemu ministrowi Pawłowi Musze oraz parlamentarzystom Prawa i Sprawiedliwości – wszystko to byłoby możliwe.

Zamieszanie wokół ustawy o Sądzie Najwyższym i tego, czy prof. Małgorzata Gersdorf jest I prezesem Sądu Najwyższego, czy nim już nie jest, to tak naprawdę spór polityczny. Wszyscy jednak, dla niepoznaki, starają się go obudowywać prawniczą otoczką. Na sztandarach zwolenników ustawy i wysłania prof. Gersdorf w stan spoczynku jest pojęcie domniemania konstytucyjności ustaw. 

W skrócie narracja wygląda tak: Sejm uchwala ustawę, Senat ją akceptuje, prezydent podpisuje, rządowi prawnicy publikują w Dzienniku Ustaw. Przepisy stają się obowiązującą literą prawa i wszyscy muszą się do nich stosować. A jeśli się komuś nie podoba, może skierować wniosek lub skargę do Trybunału Konstytucyjnego. Gdy trybunał uzna, że ustawa stoi w sprzeczności do konstytucyjnych wartości, regulacje zostaną uchylone. Dopóki jednak trybunał tego nie zrobi, prawo wszystkich obowiązuje; choćby było najgłupsze.

Gdy spytałem na Twitterze Bartłomieja Wróblewskiego, doktora nauk prawnych, konstytucjonalistę, posła PiS, o to, czy każda ustawa korzysta z domniemania konstytucyjności, w tym taka odbierająca czynne prawo wyborcze Polakom, otrzymałem odpowiedź: "Co do zasady tak". Takie podejście jest skrajnie niebezpieczne. W praktyce bowiem prowadzi właśnie do tego, że Sejm może absolutnie wszystko.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj