Dziennik Gazeta Prawana logo

Leszek Miller po samobójstwie syna: Wykrzyczałem się, a raczej zawyłem z rozpaczy

9 maja 2019, 20:43
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Leszek Miller Fot. Darek Golik
Leszek Miller Fot. Darek Golik/Dziennik Gazeta Prawna
"Od początku musiałem zachowywać się inaczej niż reszta rodziny. Musiał być ktoś, kto będzie chodził po urzędach, wypełniał dokumenty i było oczywiste, że ani moja żona, ani wnuczka tego nie zrobią" - Leszek Miller w DGP opowiada o samobójczej śmierci syna.

Zna pan pojęcie "nekrolans"?
(śmiech) Mnie to miało dotknąć?

Usłyszy pan te zarzuty. Opowiadał pan o śmierci syna wszędzie.
To wynik tragedii, która spotkała mnie i żonę. Zainteresowanie mediów było naturalne.

Albo zaskakująco szybko doszedł pan do siebie, albo szok jeszcze nie minął i strata do pana nie dotarła.
Od początku musiałem zachowywać się inaczej niż reszta rodziny. Musiał być ktoś, kto będzie chodził po urzędach, wypełniał dokumenty i było oczywiste, że ani moja żona, ani wnuczka tego nie zrobią. Los wyznaczył mnie, trzeba więc było osuszyć łzy i wziąć się do roboty.

Zdążył się pan wypłakać?
Nie tyle wypłakać, ile wykrzyczeć, bo po tym wszystkim kilka razy poszedłem do Lasu Kabackiego trasą, którą chodziłem na spacery z synem. Tam miałem wrażenie, że on jest koło mnie i wykrzyczałem się, a raczej zawyłem. Wywyłem się z rozpaczy.

To pomogło uśmierzyć ból?
To ból o wiele większy niż jakikolwiek inny. Bo zdarza się, że rodzice tracą dzieci, które umierają w szpitalu po długiej lub krótkiej chorobie, giną w wypadkach i to zawsze jest tragedia.

Dla rodzica zawsze kończy się świat.
Ale jeśli dziecko popełnia samobójstwo, to jest dodatkowy ból, bo rodzi się pytanie, dlaczego tak się stało i czy nie jesteś temu winien.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj