Dziennik Gazeta Prawana logo

Bankowcy na ratunek planecie. Chcą być forpocztą zielonej rewolucji

22 września 2019, 09:30
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
klimat5
klimat5/Shutterstock
Nie tylko komercyjne instytucje widzą potrzebę walki ze zmianami klimatycznymi. Banki centralne pragną być forpocztą zielonej rewolucji

Co łączy Jarosława Kaczyńskiego, Leszka Balcerowicza, Romana Giertycha, Andrzeja Dudę, Ryszarda Petru i Zbigniewa Ziobrę? Nie, nie tylko to, że byli i wciąż są politykami. Wspólne dla nich wszystkich jest podejście do klimatu.

Trudno zgadnąć, czy nadal podpisaliby się pod własnymi stwierdzeniami z przeszłości, ale nie zmienią tego, że do globalnego ocieplenia, jego przyczyn oraz konsekwencji podchodzili – mówiąc delikatnie – sceptycznie. Kaczyński uważał, że emisje CO2 nie mają znaczenia dla Ziemi. Balcerowicz stwierdził, że ocieplenie nie niesie zagrożenia dla Polski. Giertych chciał je współfinansować, bo marzą mu się w Polsce palmy oraz winorośle. Dudę i Petru połączyło pomylenie pogody oraz klimatu: pierwszego szlag trafiał, gdy patrzył za okno i widział śnieg, drugiego – gdy odczytywał z termometru, że jest minus 17 stopni. Ale na nagrodę złotoustego najbardziej zasłużył Ziobro, który zasłynął zdaniem, że „dwutlenek węgla nie może być szkodliwy, skoro spożywamy go w napojach gazowanych”. Portal Nauka o klimacie i jego konkurs na klimatyczną bzdurę roku mógłby uwzględnić przemyślenia każdego z nich.

Ciepło, cieplej, gorąco

Trudno się dziś przyznać do negacjonizmu klimatycznego i stanąć w jednym szeregu z antyszczepionkowcami czy płaskoziemcami. A szczególnie gdy tematem globalnego ocieplenia zaczęły zajmować się najpotężniejsze instytucje finansowe świata – banki centralne. Ich szefowie uważnie wczytują się w raporty Międzyrządowego zespołu ds. zmian klimatu (IPCC) – eksperci ONZ ostrzegają, że jeśli średnia globalna temperatura podniesie się o 1,5 st. C lub, w najczarniejszym scenariuszu, 2 st. C – powyżej poziomu sprzed epoki przemysłowej, to konsekwencje dla Ziemi mogą być katastrofalne i odczuwalne już za dwie dekady.

Awangardą rewolucji stał się Bank of England (BoE), kierowany przez Kanadyjczyka Marka Carneya. Pod jego rządami Bank of Canada, którym kierował przed objęciem stanowiska w BoE, w corocznym raporcie na temat rodzimego systemu finansowego zaczął uwzględniać ryzyka związane z globalnym ociepleniem. Tym bardziej że ma ono uderzyć w Kanadę szczególnie mocno. Tą samą drogą poszedł BoE, który też zaczął analizować wpływ zmian klimatycznych na biznes ubezpieczeniowy i bankowy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj