Dziennik Gazeta Prawana logo

Bąk: Boris, można zostać w Unii i być sobą

8 listopada 2019, 09:37
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Łukasz Bąk
Łukasz Bąk/Dziennik Gazeta Prawna
Im więcej jeżdżę samochodami, tym częściej dochodzę do wniosku, że ich marki i modele mają wiele wspólnego z kulturą, kuchnią, charakterem mieszkańców krajów, z których się wywodzą. Są ich ruchomym odzwierciedleniem.

Weźmy Niemców. Słyną ze zdyscyplinowania, dokładności i nie rzucają słów na wiatr. Można im ufać. I dokładnie takie same są ich samochody. Kiedy w nie wsiadacie i zaczynacie jechać, po prostu nie macie się do czego przyczepić. Ostatnio miałem okazję spędzić kilka dni z volkswagenem polo i T-crossem i z ręką na sercu mogę powiedzieć, że nie znalazłem w nich żadnej poważniejszej wady. Są jak solidny kawał schabowego z ziemniakami i zasmażaną kapustą – po czymś takim nie da się wstać od stołu głodnym. Innymi słowy, niemieckie wozy sprawiają, że przeciętny kierowca czuje się w pełni nasycony. Nie należy jednak w tym wypadku mylić nasycenia z zadowoleniem i radością. Bo jeśli o nie chodzi, to niemieckie wozy dają tyle radości, co kolonoskopia. I tyle zadowolenia, co nakrycie żony z najlepszym kumplem.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj