Dziennik Gazeta Prawana logo

Konstytucja czy prawo unijne? [SONDAŻ DGP I RMF FM]

12 lutego 2020, 06:09
Ten tekst przeczytasz w 7 minut
konstytucja
<p>konstytucja</p>/Shutterstock
78 proc. Polaków uważa, że ustawa zasadnicza i prawo krajowe mają pierwszeństwo przed prawem unijnym – wynika z sondażu DGP i RMF FM. 

Politycy Zjednoczonej Prawicy nie kryją zadowolenia z takiego wyniku. – – przekonuje wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta. Tu się jednak myli. Bo w ankiecie przygotowanej przez United Survays zapytaliśmy Polaków również, co sądzą o tym, że instytucje unijne angażują się w polskie sprawy związane z sądami. I okazuje się, że niemal połowa ocenia ten fakt pozytywnie – jest ich więcej niż tych, którzy wyrażają się na ten temat negatywnie.

Profesor Robert Grzeszczak, specjalista od prawa unijnego z UW, zwraca uwagę, że sam fakt uznania wyższości naszego prawa nad unijnym nie oznacza, że ma ono przed nim pierwszeństwo. – - przekonuje profesor. 

UE może działać, ale z szacunkiem

Dla polityków PiS wyniki badania są dowodem, że ich teza o prymacie prawa krajowego i Konstytucji RP nad prawem unijnym są słuszne. Opozycja krytykuje rząd za przyjęcie konfrontacyjnej postawy względem Brukseli.

W sondażu zapytaliśmy, czy w Polsce ważniejsze powinno być prawo unijne czy krajowe. Aż 63 proc. ankietowanych wskazało to drugie. Tylko mniej niż jedna trzecia ma odmienny pogląd. – – przyznaje prof. Robert Grzeszczak z UW. I zastrzega, że istotniejsze od „ważności” danego prawa jest to, które ma pierwszeństwo w przypadku kolizji.

W kolejnym pytaniu prawo krajowe zamieniliśmy na Konstytucję RP i również zestawiliśmy z prawem wspólnotowym. Tu rozdźwięk jest większy, bo zdaniem aż 78 proc. badanych to nasza ustawa zasadnicza powinna być ważniejsza. Przekonanie to widać w odpowiedziach uwzględniających podział na elektoraty poszczególnych kandydatów w wyborach prezydenckich.

wyniki-sondazu-dgp-i-rmf-fm-12587383.jpg
Wyniki sondażu DGP i RMF FM

Na większą ważność prawa unijnego nad krajowym wskazuje 64 proc. respondentów z elektoratu Małgorzaty Kidawy-Błońskiej. Ale gdy w grę wchodzi konstytucja, proporcje się odwracają (54 proc. uznaje, że ważniejsza jest konstytucja, a 23 proc. – że prawo unijne). Najbardziej przekonani, że od prawa unijnego ważniejsze są krajowe regulacje lub konstytucja, są wyborcy Andrzeja Dudy i Krzysztofa Bosaka.

– przypomina prof. Grzeszczak. –– mówi.

Ankietowani ocenili też zaangażowanie instytucji unijnych w spór o praworządność. Ponad 47 proc. ocenia je pozytywnie, a 41 proc. – negatywnie. Zdaniem Grzeszczaka ta ocena to kwestia dostępu do źródeł informacji. Jeśli jest to głównie TVP, przekaz jest jednoznaczny, że zagrożona i naruszana jest nasza suwerenność, a KE przekracza kompetencje. Jeśli ktoś sięga szerzej, może mieć bardziej zniuansowany ogląd – ocenia nasz rozmówca.

Grzeszczak przypomina sytuację z Austrii, gdy w 2001 r. do koalicji wszedł kontrowersyjny polityk Jörg Haider. – – ocenia prof. Grzeszczak.

A jak wyniki sondażu oceniają politycy? – – ocenia wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta.

Zdaniem Adriana Zandberga z Lewicy obywatelom nie podoba się konfrontacja rządzących z Unią. – – mówi. – – przekonuje z kolei Kamila Gasiuk-Pihowicz z Koalicji Obywatelskiej. 

Ustawy, którym przygląda się Bruksela

Chociaż urzędująca od grudnia 2019 r. Komisja Europejska nie powróciła dotąd do procedury przewidzianej przez art. 7 unijnego traktatu, to nie zapominają o nim europosłowie. Zaplanowana wczoraj na późny wieczór debata w Parlamencie Europejskim miała koncentrować się na niewykorzystywaniu art. 7 w sporze o polskie sądy.

Chociaż debatę zaplanowano już po zamknięciu tego numeru, DGP zapoznał się ze stanowiskiem KE, które miała przedstawić wczoraj eurodeputowanym jej wiceprzewodnicząca Věra Jourová, odpowiedzialna za praworządność. Wynika z niego, że Bruksela przygląda się nowej ustawie dyscyplinującej sędziów, ale też temu, jak realizowane jest postanowienie trybunału w Luksemburgu z 19 listopada, którego konsekwencją jest decyzja Sądu Najwyższego z 5 grudnia. KE odnotowała także, że pomimo tej decyzji, która stwierdza, że KRS nie jest ciałem niezależnym, organ ten dalej działa.

Parlament Europejski w niedawnej rezolucji zarzucił instytucjom unijnym, że nie korzystają z art. 7 w wystarczającym stopniu. Rzeczywiście, nowa KE skupiła się na skardze do Trybunału Sprawiedliwości w Luksemburgu, decydując się na wniosek o zastosowanie środków tymczasowych, które mają zawiesić działalność Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego. Do jutra polski rząd ma czas na przedstawienie swoich argumentów. KE przygotowuje także nowy mechanizm dorocznego przeglądu stanu praworządności we wszystkich krajach UE.

Ale w ocenie europarlamentarzystów to za mało. Do tej pory w ramach wdrożonej pod koniec 2017 r. procedury odbyły się trzy wysłuchania w Radzie UE, w czasie których Warszawa musiała się tłumaczyć z przeprowadzanych zmian w sądownictwie. Parlament Europejski domaga się od KE, by wysłuchania były prowadzone w sposób regularny, uporządkowany i otwarty.

Europosłowie chcą się też włączyć w ten proces. Ale zapał do zajmowania się praworządnością mógł też osłabnąć po stronie państw. Może o tym świadczyć ostatnia wizyta Emmanuela Macrona w Warszawie, który do niedawna nie stronił od mocnych komentarzy pod adresem rządu PiS. Teraz jednak prezydent Francji deklaruje, że choć popiera działania KE, to nie jest to problem relacji dwustronnych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj