Te wyniki oznaczają, że poparcie dla kandydatki Koalicji Obywatelskiej wzrosło o sześć punktów procentowych, tymczasem poparcie dla urzędującego prezydenta utrzymuje się na tym samym poziomie (lekki spadek z 44 do 43,7 proc.).
Na trzecim miejscu w sondażu znalazł się Szymon Hołownia (niezależny) uzyskując 8,1 proc. poparcia, za nim Robert Biedroń (Lewica) - 6,9 proc., potem Władysław Kosiniak-Kamysz (PSL) - 4 proc. (spadek z 7 proc. w poprzednim badaniu), a następnie Krzysztof Bosak (Konfederacja) - 3,8 proc. Na pytanie kto według nich wygra wybory prezydenckie 4,3. proc. badanych odpowiedziało, że nie wie.
IBRIS zbadał też wyniki ewentualnej II tury wyborów prezydenckich. We wszystkich głównych wariantach - w starciu z Małgorzatą Kidawą-Błońską, jak i Robertem Biedroniem - wygrywa urzędujący prezydent, zyskując ok. 50 procent poparcia. "I tylko - paradoksalnie - w jednym wariancie ma mniej niż połowę głosów – w starciu z Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem (49,6 proc. do 45,3 proc.)" - podaje "Rz".
- powiedział gazecie szef IBRIS Marcin Duma. - dodał.
Ankietowanych zapytano również na jaką partię by zagłosowali. 35,9 proc. wskazało PiS; 27,2 proc. KO; 15,6 proc. Lewicę; 7,3 proc. PSL; a 6,3 proc. Konfederację. 7,7 proc. pytanych nie wiedziało na kogo oddałoby swój głos. PiS odnotowało więc spadek poparcia - poprzednio miało 37,3 proc. KO zwiększyła zaś stan posiadania o 2 punkty procentowe, a lewica odnotowała wzrost poparcia z 12,9 do 15,6 proc.
Zdaniem szefa IBRIS nie broni się jednak teza, że opozycja razem jest silniejsza od obozu Andrzeja Dudy. - powiedział Duma.
Sondaż IBRIS dla "Rzeczpospolitej" wykonano 7-8 lutego 2020 r. na ogólnopolskiej próbie 1100 dorosłych Polaków metodą telefonicznych, standaryzowanych wywiadów kwestionariuszowych wspomaganych komputerowo (CATI).