Oto pełny tekst listu:

Panie Włodzimierzu Putinie, gratulacje.

Wiemy i rozumiemy, jak trudna to była dla Pana decyzja, ta zmiana "zydent" na "mier" po skądinąd zaszczytnym i godnym Pana osoby "PRE". Wierzymy, że będzie Pan tak samo doskonałym mierem, jak zydentem. A jak będzie trzeba, jeżeli Opatrzność postawi przed Panem i takie zadanie, będzie Pan doskonałym PRE: -legentem, -torem, -kursorem, -fektem, -paidem, -ceptorem, -opinantem, -rafaelitą, -zesem, -stidigitatorem, -torianinem, -zbiterem. Bo, jak mówił jeden z niegodnych Pana łże-poprzedników, Michaił Gorbaczow, "Jak nie ty, to kto, jak nie teraz, to kiedy?". Przyjdzie Panu odegrać rolę Pre-Putina i Post-Putina, na chwałę Rosji, na pożytek ludzkości.

Z wyrazami szacunku, Ludwi... [dalej nieczytelne].

Czy był to list w intencji autora ironiczny? Czy podpis jest prawdziwy? Wiem, ale nie chcę ułatwiać roboty sławnym rosyjskim służbom wywiadowczym.