Dziennik Gazeta Prawana logo

PKB nie poprawi nam stanu zdrowia. Jak uzdrowić Polaków? [OPINIA]

22 listopada 2020, 20:29
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
koronawirus
<p>koronawirus</p>/Agencja Gazeta
Nawet jeśli uznamy, że prawdziwa skala pandemii jest dwa razy większa, niż podają statystyki, to mówimy o ok. 10 tys. dodatkowych zgonów, za które nie można bezpośrednio winić sytuacji epidemicznej - czytamy w "Dzienniku Gazety Prawnej".

W pierwszym tygodniu listopada w całej Polsce zmarło 16 tys. osób – ponad dwukrotnie więcej, niż umierało przeciętnie w takim samym czasie w poprzednich latach. W całym październiku zmarło 49 tys. osób – o 44 proc. więcej niż rok temu. Oficjalnie ponad 3 tys. przypadków śmiertelnych w ubiegłym miesiącu to ofiary koronawirusa. Wzbierającej fali zgonów nie da się zatem wytłumaczyć jedynie pandemią COVID-19. Nawet jeśli uznamy, że jej prawdziwa skala jest dwa razy większa, niż podają statystyki, to mówimy o ok. 10 tys. dodatkowych zgonów, za które nie można bezpośrednio winić sytuacji epidemicznej w Polsce.

Przykra prawda jest taka, że gwałtowny skok śmiertelności jest efektem ciągłego zamykania oczu na palące problemy zdrowotne. Narastały one przez lata, a teraz wystrzeliły. Przyczyn tych problemów nie można szukać jedynie w kryzysie ochrony zdrowia w naszym kraju. Tkwią one głęboko w polskim systemie ekonomiczno-społecznym.

Prześnione dekady

Ostatnie pięć dekad było czasem wzrostu przeciętnej długości trwania życia niemal na całym świecie, choć przede wszystkim w krajach rozwiniętych. Na niespotykany wcześniej w historii okres względnego bezpieczeństwa międzynarodowego nałożyły się wzrost gospodarczy, postępy w medycynie i upowszechnianie wiedzy na temat zdrowia wśród obywateli. Niestety Polska nie należy do krajów, które ten okres wykorzystały najlepiej. Według raportu OECD „Health at a Glance 2019” w latach 1970–2017 przeciętna długość życia wzrosła u nas z 70 do 78 lat. Polska wraz ze Słowacją, Węgrami, Litwą i Łotwą należy do państw, w których skok ten był jednak najmniejszy. Średnio w krajach należących do OECD wzrost długości życia sięgnął 11 lat – z 70 do 81. Bezkonkurencyjna była pod tym względem Korea Południowa, która w pięć dekad wydłużyła życie swoich mieszkańców z nieco ponad 60 do 83 lat. Poprawa stanu zdrowia obywateli przyniosła też wyraźne efekty m.in. w Portugalii (wzrost z 65 do 82 lat).

CZYTAJ WIĘCEJ W NAJNOWSZYM WYDANIU DGP>>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj