Dziennik Gazeta Prawana logo

Tarcza przywołała nuklearne demony

22 września 2009, 19:02
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Tarcza antyrakietowa, o której głośno za sprawą prezydenta Obamy, miała być systemem bezpieczeństwa XXI wieku, wywołała tymczasem duchy zimnej wojny. Przypomniała o parytecie śmierci pomiędzy Rosją i Stanami Zjednoczonymi, czyli arsenałach nuklearnych. Apokalipsa jest wciąż trzymana na łańcuchu w podziemnych bunkrach. Broń nuklearna nie znika z życia świata.

O broń atomową starają się o nią coraz to nowe kraje, a Rosjanie modernizują swoje arsenały.

Związek Radziecki i Ameryka osiągnęły w latach 80. XX wieku . Moskwa miała 41 tys. głowic, Waszyngton - 25 tys. Większość to broń wodorowa o sile wybuchu wielokrotnie większej niż bomby spuszczone na Hiroszimę i Nagasaki. Gdyby użyto tego arsenału, nie tylko obaj przeciwnicy zostaliby starci z powierzchni ziemi, ale też sama ziemia, a przynajmniej większość życia na niej. Parytet odstraszania został osiągnięty z nawiązką. Utrzymywanie tak dużego arsenału nuklearnego, a tym bardziej jego rozbudowa, mijało się z celem.

Amerykanie pierwsi . Już w 1982 roku Ronald Reagan zaproponował redukcję głowic. Sowieci odmówili. USA miały bowiem więcej bombowców - nosicieli głowic, które trudniej zlokalizować i zlikwidować niż rakiety. Gdyby zredukowano arsenał, Amerykanie i tak odpaliliby pociski, a Moskwa nie byłaby pewna, czy jej salwa jest równie niszcząca. Przy 41 tys. głowic czuła się bezpiecznie. Coś musiało przecież dolecieć. Trudno odmówić temu rozumowaniu logiki, tym bardziej że . Postawili na masę, a nie jakość zabijania.

Dopiero po dojściu do władzy Gorbaczowa także . Atomowy bilans nie równoważył się. W 1991 roku, kilka miesięcy przed upadkiem, Związek Radziecki podpisał porozumienie rozbrojeniowe START. Zapoczątkowało ono największą redukcję broni w historii świata. Układ pozostawiał Rosji i Ameryce po 6 tys. aktywnych głowic, ograniczył też liczbę bombowców, rakiet, a nawet czołgów, helikopterów i dział. Po wprowadzeniu START w życie i dalszych redukcjach Waszyngton ma jednak wciąż 2623 aktywne głowice (z rezerwowymi - 9400), Moskwa zaś 4840 (z rezerwowymi - 13 000). Salwa z tej broni nie unicestwi wprawdzie ludzkości, ale może ją cofnąć w rozwoju o setki lat.

czytaj dalej

Taki stan rzeczy zastał Obama. Na szczycie UE - Stany Zjednoczone w Pradze w kwietniu prezydent omamiał publiczność wizją całkowitego rozbrojenia atomowego. Sam w nią zapewne nie wierzy, , nic nie zastąpi jej mocy odstraszania.

Obama musiał jednak zmierzyć się z dwoma wyzwaniami. Pierwsze to odziedziczona po poprzedniku , drugie - nowy , START wygasa bowiem 5 grudnia 2009 roku. Moskwa zaczęła łączyć obie te sprawy. Złożyła ofertę: układ post-START za rezygnację z tarczy. Popiera dalszą redukcję, ponieważ nie stać jej na utrzymywanie wciąż potężnego, ale rdzewiejącego już arsenału. Chce ją ponadto wykorzystać do przezbrojenia swoich sił w mniej liczne, lecz nowocześniejsze rakiety dalekiego zasięgu Topol-M i Buława oraz średniego zasięgu Iskander. Przewidziany przez post-START limit 1500 - 1600 głowic całkowicie ją zadowala, jeśli zostaną one zamontowane na nowoczesnych środkach przenoszenia.

Problem jednak w tym, że i bez post-START . Nie ma bowiem pieniędzy na jednoczesne utrzymywanie starych rakiet i budowę nowych. Z kolei amerykański radar w Czechach mógł monitorować jej wyrzutnie, a silosy z antyrakietami w Polsce strącać rakiety balistyczne. Ledwie dziesięć zainstalowanych tam antyrakiet nie powstrzymałoby wprawdzie masowego uderzenia, ale rosyjski arsenał się starzeje. Coraz mniej rakiet i głowic nadaje się do użytku. Z rosyjskiego punktu widzenia silosy w Polsce mogły naruszyć równowagę strachu z USA.

Teraz stałych baz tarczy nie będzie, post-START zostanie podpisany, Rosja zyska zaś czas, by nie łamiąc prawa międzynarodowego, przezbroić siły nuklearne. Świat XX wieku wcale nie odszedł w zapomnienie. Ukształtowało go widmo atomowej zagłady, która wciąż wisi nad nami.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj