Dziennik Gazeta Prawana logo

Kaczyński wybrał już kandydata na premiera? Cymański mówi o polityku z "górnej półki"

2 marca 2026, 11:39
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Tadeusz Cymański
Tadeusz Cymański/PAP Archiwalny
Jarosław Kaczyński szuka lidera, który poprowadzi Prawo i Sprawiedliwość do zwycięstwa w nadchodzących wyborach parlamentarnych. Choć prezes PiS ogłosił już wybór kandydata na premiera, nowe doniesienia sugerują nagłą zmianę strategii. Z gry wypadli prawdopodobnie Tobiasz Bocheński i Przemysław Czarnek. Tadeusz Cymański wskazuje na nowe postacie z "górnej półki" i podkreśla, że przyszły premier musi posiadać zdolności koalicyjne.

19 lutego Jarosław Kaczyński przeciął spekulacje na antenie Radia Maryja. Oznajmił, że wybrał już osobę, której powierzy misję tworzenia przyszłego rządu. Prezes zapowiedział, że w marcu 2026 roku wszystko stanie się jasne.

Jednak sytuacja wewnątrz partii jest dynamiczna. Media donoszą, że pierwotny plan legł w gruzach. Prezes PiS obawia się, że wybór zbyt wyrazistego polityka zaostrzy konflikty między partyjnymi frakcjami. Z tego powodu z listy kandydatów mieli zniknąć Tobiasz Bocheński oraz Przemysław Czarnek.

Cymański: Potrzebujemy kandydata z "górnej półki"

Doświadczony polityk Tadeusz Cymański studzi emocje, ale potwierdza, że partia ma z kogo wybierać. W rozmowie z "Faktem" określa potencjalnych kandydatów mianem polityków z "górnej półki". Według niego kluczowe będą emocje, jakie wzbudzi nominat u wyborców.

Cymański zwraca uwagę na nową postać w tym wyścigu – Zbigniewa Boguckiego. Pełni on obecnie funkcję szefa kancelarii prezydenta Karola Nawrockiego. Bogucki może stać się kompromisowym rozwiązaniem, łączącym różne nurty wewnątrz prawicy.

Cymański: Trzeba grać na różnych fortepianach

PiS musi zmienić sposób działania, jeśli chce wrócić do władzy. Tadeusz Cymański stawia sprawę jasno: partia nie może rządzić samodzielnie, więc potrzebuje "premiera koalicyjnego". Idealny kandydat musi posiadać cechy koncyliacyjne, sprawnie prowadzić trudne rozmowy z potencjalnymi partnerami, utrzymać żelazny elektorat, a jednocześnie przyciągnąć centrum. Nasza polityka musi być bardziej wyrafinowana. Trzeba grać na różnych fortepianach – podkreśla Cymański. Jego zdaniem o wyniku wyborów przesądzą głosy osób dzisiaj niezdecydowanych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj