Jeszcze tydzień temu Jarosław Kaczyński ogłaszał na antenie Radia Maryja, że dokonał już wyboru i wkrótce wskaże na kandydata PiS na premier. Media spekulowały, że najpewniej będzie to Tobiasz Bochański albo Przemysław Czarnek - obaj związani z sytuującą się na prawej flance PiS frakcją "maślarzy". Kandydata nadal jednak nie ma.

"Zakaz wszczynania szkodliwych dyskusji"

Rzecznik PiS Rafał Bochenek poinformował w serwisie X o skierowaniu do komisji etyki trzech osób z partii. Jak czytamy, chodzi o czwartkowe naruszenie wydanego przez kierownictwo PiS zakazu "wszczynania w mediach społecznościowych szkodliwych dla Polski i całego naszego środowiska politycznego dyskusji". Bochenek dodał, że w związku z tym prezes Jarosław Kaczyński podjął decyzję o skierowaniu do partyjnej komisji etyki spraw następujących posłów: Mateusza Morawieckiego, Ireneusza Zyski i Mirosławy Stachowiak-Różeckiej.

Reklama
Reklama

Była już sprawa Jacka Kurskiego

"Wypowiedzi i wpisy innych członków partii, w tym sprawa p. Patryka Jakiego, są wciąż analizowane ze względu na złożony kontekst" - dodał. Rzecznik PiS poinformował również, że do komisji etyki trafiła już wcześniej sprawa Jacka Kurskiego w związku z jego wypowiedzią w jednym z programów telewizyjnych.

Maślarze

Jeśli harcerzy łączy wspólna przeszłość z Mateuszem Morawieckim, to maślarzy łączy obecna niechęć do niego. Nazwa frakcji wzięła się od Tobiasza Bocheńskiego i afery z niemieckim masłem w samolocie LOT-u. Oprócz Bocheńskiego w obozie tym jest wielu polityków z wieloletnim stażem w partii, takich jak Anna Zalewska, która niedawno ścigała się do mikrofonu z Piotrem Muellerem, czy Jacek Sasin.

Harcerze

Harcerze to - według informacji dziennikarzy - najbliższe otoczenie Mateusza Morawieckiego. Część z nich, choć nie sam Morawiecki, ma przeszłość harcerską w Związku Harcerzy Rzeczypospolitej. Właśnie stąd wzięła się nazwa frakcji. Tworzą ją w większości ludzie, z którymi Morawiecki współpracował jako premier lub jeszcze wcześniej, jako prezes banku WBK.