W rozmowie z "GW" gen. Koziej ocenia, że wezwanie generałów na odprawę bez konsultacji z szefem MON zaburza konstytucyjną zasadę, według której prezydent sprawuje zwierzchnictwo "za pośrednictwem ministra obrony narodowej". Narada bez udziału szefa resortu nie powinna być nawet planowana, a próba jej realizacji stawia dowódców w niekomfortowej sytuacji.
Generał Koziej: Prezydent strzelił w kolano nie tylko sobie
Tę pogarsza fakt, że do spotkania doszło po sporze o program SAFE, w którym prezydent, według generała, "strzela w kolano" nie tylko sobie, ale podważa ideę państwowego zwierzchnictwa nad wojskiem.
Generał Koziej: To pogłębi poziom nieufności w szeregach armii
Gen. Koziej twierdzi, że prezydent stara się "zneutralizować negatywny efekt swojego weta", jednak pomijając ministra, wykonuje gest o charakterze czysto politycznym. Takie działanie – w ocenie rozmówcy "GW" – nie poprawi autorytetu głowy państwa, lecz pogłębi poziom nieufności w szeregach armii.
Generał Koziej: Prezydent stracił wiarygodność i zaufanie armii
Weto wobec programu SAFE – zdaniem gen. Kozieja – choć nie zatrzyma procesu zbrojeń, skomplikuje je. W ocenie rozmówcy "GW" prezydent stracił wiarygodność i zaufanie armii, a wojsko zostało pozbawione realnego wsparcia w kluczowym momencie.
Były wojskowy przyznał, że początek prezydentury Nawrockiego w roli zwierzchnika sił zbrojnych był dobry. Wszystko jednak zostało potem zniweczone przez "partyjne podejście" do spraw bezpieczeństwa.