We wtorek Monika Piątkowska ogłosiła swoją decyzję o ubieganiu się o fotel prezydenta Krakowa. Senator podkreśliła swoje silne więzi z miastem – to tutaj spędziła dorosłe życie, ukończyła studia i wychowuje syna. Kandydatka wyraziła wdzięczność premierowi Donaldowi Tuskowi oraz wicepremierowi i prezesowi PSL Władysławowi Kosiniakowi-Kamyszowi za udzielone poparcie dla jej startu.
Odwołanie Miszalskiego
Krakowianie pójdą do urn ponownie, ponieważ wcześniejsze głosowanie zakończyło się odwołaniem prezydenta Aleksandra Miszalskiego w drodze referendum. Kodeks wyborczy narzuca sztywne ramy czasowe w takich sytuacjach – nowe wybory muszą odbyć się w ciągu 90 dni od ogłoszenia wyników referendum. Choć dokładna data głosowania pozostaje jeszcze niewiadomą, emocje polityczne w mieście już wyraźnie rosną.
Długa lista konkurentów
Monika Piątkowska dołącza do sporego grona osób aspirujących do roli włodarza miasta. Swoje kandydatury już wcześniej zapowiedzieli:
- Aleksandra Owca (Razem),
- Michał Drewnicki (PiS),
- Daria Gosek-Popiołek (Nowa Lewica),
- Grażyna Zofia Świat (Bezpartyjni Samorządowcy Małopolski),
- Bartosz Bocheńczak (Konfederacja),
- Michał Klimek (Konfederacja Korony Polskiej),
- Marian Banaś (były prezes NIK),
- Marianna Schreiber (aktywistka i celebrytka).
Na liście potencjalnych kandydatów wciąż widnieje Łukasz Gibała, który był głównym kontrkandydatem w poprzednich wyborach.