Dziennik Gazeta Prawana logo

Ryszard Terlecki usunięty z PiS. Tak napisał o prezesie Jarosławie Kaczyńskim

55 minut temu
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Ryszard Terlecki
Ryszard Terlecki/Agencja Gazeta
Ryszard Terlecki, do niedawna uznawany za jednego z najbliższych ludzi Jarosława Kaczyńskiego, znalazł się na liście polityków PiS wyrzuconych z partii. W swoich mediach społecznościowych skomentował sytuację w partii. "Maślarze prowadzą PiS do klęski" - napisał.

Dzisiaj Jarosław Kaczyński poinformował, że ponad trzydziestu posłów jego formacji "zrezygnowało z członkostwa". Na wtorkowym posiedzeniu ma to zatwierdzić Komitet Polityczny PiS. Według prezesa PiS sprawa ta jest związana z jednej strony ze stowarzyszeniem Mateusza Morawieckiego, ale przede wszystkim - jak mówił - "z propozycją, która padła już wiele tygodni temu”, żeby podzielić partię".

Terlecki: Maślarze prowadzą PiS do klęski

Jednym z polityków, który nie jest już w w PiS jest Ryszard Terlecki. "Jarosław Kaczyński pozostaje najwybitniejszym politykiem 35 lat, ale Maślarze prowadzą PiS do klęski. Myślę, że nadejdzie taki dzień, gdy Prezes ich pogoni i razem pójdziemy po zwycięstwo" - napisał Ryszard Terlecki w swych mediach społecznościowych.

Od 2007 roku Terlecki jest parlamentarzystą, od 2008 roku członkiem PiS. Pełnił funkcję m.in. szef klubu parlamentarnego Prawa i Sprawiedliwości. Przez dwie kadencje parlamentarne był wicemarszałkiem Sejmu.

Terlecki: Nie czuję się zdrajcą

W kwietniu Ryszard Terlecki tak tłumaczył swoją decyzję o wpisaniu się do stowarzyszenia Mateusza Morawieckiego. Część naszych liderów i kierownictwa partii uważa, że najważniejszym krokiem jest odzyskanie wyborców, którzy odeszli bardziej na prawo - do Konfederacji i Grzegorza Brauna. Są też tacy, którzy uważają, że trzeba szukać wyborców centrowych. Do nich należy Mateusz Morawiecki. Potrzebne są oba skrzydła. To nakierowanie na centrum było słabsze i trzeba je wesprzeć -mówił w Radiu Kraków.

Podkreślił, że nie czuje się zdrajcą. W kierownictwie partii przewagę mają zwolennicy pójścia na prawo. Ja zawsze byłem zaliczany do "jastrzębi”, ale trzeba pamiętać o wyborcach, dla których najważniejszy jest dobry i sprawny rząd, a także działania na rzecz rozwoju Polski - powiedział. "Jastrzębie" to skrajnie prawicowa frakcja PiS.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Agnieszka Maj
Agnieszka Maj

Agnieszka Maj, dziennikarka, redaktorka i wydawczyni. W Dziennik.pl od 2023 roku. Wcześniej pracowała w Interii i Polska Press. Absolwentka polonistyki na Uniwersytecie Jagiellońskim.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraRyszard Terlecki usunięty z PiS. Tak napisał o prezesie Jarosławie Kaczyńskim »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj