Na razie partii byłego premiera formalnie nie ma, ale już jest uwzględniania w badaniach opinii publicznej. Według sondażu United Surveys dla Wirtualnej Polski Rozwój Plus byłego premiera Mateusza Morawieckiego uzyskałby 6,5 proc. poparcia, miałaby 25 mandatów.
Morawiecki przyznaje: Tak, chcę być premierem
W rozmowie z Polsat News Mateusz Morawiecki publicznie potwierdził, że chce ponownie stanąć na czele rządu. Tak, chcę być premierem - powiedział. Dodał, że powołanie stowarzyszenia Rozwój Plus ma pomóc przełamać problem braku zdolności koalicyjnej po prawej stronie.
Były premier został również zapytany o polityków, z którymi mógłby współpracować w przyszłym rządzie. Dopuścił możliwość stworzenia koalicji z Konfederacją i Krzysztofem Bosakiem. Wyobrażam sobie taki scenariusz, że jesteśmy razem w rządzie. Jak najbardziej - powiedział Morawiecki.
Morawiecki nie widzi w rządze Jacka Sasina
Inaczej Morawiecki odpowiedział na pytanie o Jacka Sasina, który należy do innej frakcji w PiS niż ta, z którą był utożsamiany były premier. Najpierw odmówił odpowiedzi, gdy prowadzący zapytał, czy polityk PiS mógłby zostać wicepremierem. Po pytaniu, czy znalazłby dla niego jakiekolwiek miejsce w swoim rządzie, odpowiedział: Nie, nie wziąłbym zdecydowanie.
Stowarzyszenie "Rozwój Plus"
Powstanie "Rozwój Plus" to efekt kryzysu wewnątrz Prawa i Sprawiedliwości. Część działaczy nie mogła pogodzić się z faktem, że Przemysław Czarnek został wyznaczony na przyszłego premiera przez Jarosława Kaczyńskiego. Ich zdaniem to zbyt prawicowy kandydat.
W kwietniu Ryszard Terlecki tak tłumaczył swoją decyzję o wpisaniu się do stowarzyszenia Mateusza Morawieckiego. Część naszych liderów i kierownictwa partii uważa, że najważniejszym krokiem jest odzyskanie wyborców, którzy odeszli bardziej na prawo - do Konfederacji i Grzegorza Brauna. Są też tacy, którzy uważają, że trzeba szukać wyborców centrowych. Do nich należy Mateusz Morawiecki. Potrzebne są oba skrzydła. To nakierowanie na centrum było słabsze i trzeba je wesprzeć -mówił w Radiu Kraków.
Rozłam w PiS
Pod koniec lipca upłynął termin ultimatum prezesa Jarosława Kaczyńskiego, który nakazał parlamentarzystom rezygnację z przynależności do zewnętrznych stowarzyszeń politycznych pod groźbą wykluczenia z partii. Politycy skupieni wokół Mateusza Morawieckiego (ponad 40 osób), w tym Marcin Horała i Krzysztof Lipiec, nie złożyli wymaganych deklaracji, uznając, że nie zrezygnowali z członkostwa w PiS, a jedynie realizują nową inicjatywę społeczną. Ostatecznie, po skierowaniu spraw do rzecznika dyscypliny, politycy ci uznali, że nie są już członkami PiS i pod koniec lipca zarejestrowali własny klub parlamentarny.
Agnieszka Maj, dziennikarka, redaktorka i wydawczyni. W Dziennik.pl od 2023 roku. Wcześniej pracowała w Interii i Polska Press. Absolwentka polonistyki na Uniwersytecie Jagiellońskim.
