Ze sprawozdania KBW wynika, że organizatorzy zgromadzili na kampanię referendalną 1 976 276,06 zł - poinformował RMF. Inicjatywę najhojniej wsparło stowarzyszenie Kraków dla Mieszkańców, którego liderem jest Łukasz Gibała. Gibała kandyduje w wyborach na prezydenta Krakowa i według sondaży ma największą szansę na wygraną.
Łukasz Gibała liderem sondaży
Stowarzyszenie Kraków dla Mieszkańców przekazało na akcję przed referendum 1 895 164,49 zł, co stanowi prawie 95 proc. kwoty wskazanej w sprawozdaniu. 1000 zł dodał Wojciech Jakubowski, inicjator referendum. Świadczenia te opisano zresztą jako środki niepieniężne (rzeczowe i usługowe).
Łukasz Gibała prowadzi z poparciem 25,2 proc w najnowszym sondażu Opinia24 dla Polityki Insight. Za nim jest Monika Piątkowska (KO) z wynikiem 15,3 proc., a trzecie miejsce zajmuje Daria Gosek-Popiołek (Lewica) - 8,7 proc.
Kim jest Łukasz Gibała?
Łukasz Gibała urodził się w Krakowie w 1977 roku. Studiował filozofię na Uniwersytecie Jagiellońskim, zdobywając później doktorat w tej dziedzinie. Karierę polityczną rozpoczął w Platformie Obywatelskiej. Z tej partii był posłem w latach 2007-2011.
Gibała ponownie dostał się do Sejmu w 2011 r. z list PO. W wyniku konfliktu z władzami partii przeniósł się do Ruchu Palikota. W 2014 r. wystąpił z niego i zaangażował w lokalną politykę.
Niezbyt pochlebnie wypowiadał się o Gibale Donald Tusk w 2024 roku. Wtedy Łukasz Gibała startował na prezydenta Krakowa, ale wygrał Aleksander Miszalski. Kraków nie musi być skazany na rządy kogoś, kto sprytnie inwestuje w siebie, ale o kim możemy chyba wszyscy tutaj z ręką na sercu powiedzieć, że myśli o inwestowaniu wyłącznie w siebie - stwierdził Donald Tusk.
Majchrowski o Gibale
Był prezydent Krakowa Jacek Majchrowski powiedział w Radiu Kraków, że rządy Łukasza Gibały to byłaby katastrofa. Potem znów mówił o Łukaszu Gibale w rozmowie z "Dziennikiem Polskim". Przypomniał wywiad z 2018 roku, w którym Łukasz Gibała przyznał, że pożyczył od ojca 50 milionów złotych i dodał, że je odda, jak zostanie prezydentem. No to z czego odda, jak zostanie prezydentem? Z tych około 14 tysięcy złotych miesięcznie, które dostanie na rękę jako prezydent? Za duże tam są interesy rodzinne. Jeżeli ktoś walczy rzekomo z deweloperami, a rodzina ma ponad 50 działek budowlanych, a brat finansuje deweloperów, to o czym my mówimy? - powiedział Jacek Majchrowski.
Agnieszka Maj, dziennikarka, redaktorka i wydawczyni. W Dziennik.pl od 2023 roku. Wcześniej pracowała w Interii i Polska Press. Absolwentka polonistyki na Uniwersytecie Jagiellońskim.
