We wtorkowym oświadczeniu Kaczyński uzasadniając złożenie projektu podkreślił, że powołanie Komisji Zaufania Publicznego jest "dużo lepszym rozwiązaniem" niż przedstawione dotychczas propozycje.
Kaczyński: to się powtórzy
Kaczyński krytycznie odniósł się do pomysłu utworzenia ws. Zondacrypto sejmowej komisji śledczej, co zaproponował b. polityk PiS, lider Rozwoju Plus Mateusz Morawiecki. "Myśmy się napatrzyli tych wszystkich operacji, które były wykonywane przy okazji powołanych na początku tej kadencji Sejmu komisji (śledczych)" - powiedział. W ocenie prezesa PiS "to się po prostu powtórzy" w przypadku utworzenia ws. Zondacrypto sejmowej komisji śledczej. Dlatego, jak dodał, proponuje powołanie Komisji Zaufania Publicznego.
Kaczyński: zobaczymy, kto chce dojść do prawdy
"Złożymy ten projekt ustawy, będziemy namawiali innych (do poparcia) i będziemy sprawdzali, kto rzeczywiście chce dojść do prawdy w tej sprawie, a kto tak naprawdę nie chce dojść do prawdy, dlatego, że najwyraźniej w ten, czy w inny sposób, był z tym przedsięwzięciem (Zondacrypto - PAP) związany" - podkreślił Kaczyński.
Komisja ma być apolityczna
Rzecznik partii Rafał Bochenek dodał, że komisja ma być "apolityczna" i składałaby się z 15 ekspertów. Podkreślił, że w sprawie Zondacrypto PiS "nie ma nic do ukrycia". Postępowanie ws. giełdy kryptowalut Zondacrypto jest prowadzone od kwietnia przez Prokuraturę Regionalną w Katowicach pod kątem oszustw znacznej wartości i prania brudnych pieniędzy. W ubiegłym tygodniu pojawiły się doniesienia medialne m.in. o spotkaniu w 2025 r. posła PiS Michała Moskala z szefem Zondacrypto Przemysławem Kralem. Ponadto zatrzymany został i usłyszał zarzuty w śledztwie dotyczącym Zondacrypto prezes PKOl Radosław P., który także miał kontakty z Kralem.
Beata Zatońska, dziennikarka, autorka książek, miłośniczka i znawczyni Włoch oraz filmoznawczyni. Współautorka bloga italianki.pl oraz m.in. książki "Zmontowani". W Dziennik.pl zajmuje się tematyką show-biznesową oraz lifestylową.
