Dziennik.pl logo

Donald Tusk w Ukrainie. "Czekają nas ciężkie miesiące"

Donald Tusk
Donald Tusk w Ukrainie. "Czekają nas ciężkie miesiące"/PAP
"Ukrainę i nas wszystkich czekają ciężkie i trudne miesiące, więc warto pokazać w takiej chwili solidarność" - podkreślił premier Donald Tusk, rozpoczynając wizytę w Ukrainie. Dodał, że przyjechał tu, by pokazać, że Ukraina nie jest sama.

Szef polskiego rządu rozpoczął w piątek wizytę w Ukrainie, podczas której weźmie udział w szczycie Karpackiej Inicjatywy Integracyjnej; spotyka się też m.in. z prezydentem Wołodymyrem Zełenskim i premierem Słowacji Robertem Ficem.

W rozmowie z dziennikarzami przed rozpoczęciem szczytu, Tusk powiedział, że przyjechał „głównie po to, żeby pokazać, że Ukraina nie jest sama”.

Donald Tusk: Czekają nas wszystkich trudne tygodnie i miesiące

Czekają nas wszystkich, nie tylko Ukrainę ciężkie, trudne tygodnie i miesiące, więc warto pokazać w takiej chwili solidarność. Bardzo zależało mi na tym, żeby nasi ukraińscy przyjaciele widzieli, że Polska jest z nimi - dodał Tusk.

Dodał, że podczas jego pobytu w Ukrainie przewidziana jest „rozmowa w cztery oczy” z prezydentem tego kraju. Będziemy rozmawiać o uczestnictwie Polski w koalicji antybalistycznej. Mamy przewidziane dłuższe spotkanie w cztery oczy i tam będzie okazja, żeby rozmawiać o bilateralnych relacjach, ale (głównym ) tematem oczywiście jest szersza współpraca regionalna - zaznaczył premier.

Na pytanie, czy widział efekty uderzeń dronów na miejscu, Tusk przekazał, że „na szczęście” nie widział rosyjskich dronów w akcji. Jednocześnie zaznaczył, że otrzymał „sporo relacji od miejscowych na temat bardzo intensywnych działań, których celem jest nie tylko zniszczenie infrastruktury energetycznej, ale też ukraińskiego przemysłu”.

"Ta wojna wkracza w decydującą fazę"

Ta wojna na wyniszczenie gospodarki wydaje się, że wkracza w decydującą fazę. Wszyscy byśmy tego bardzo chcieli, żeby doszło do rozejmu, przerwania ognia i rozmów pokojowych. Słyszymy różne sugestie, że być może coś się odblokuje, (...) ale to ciągle jest bardzo niepewne i postawa Rosja wydaje się jak na razie bardzo taka agresywna i niechętna - podkreślił.

Premier odniósł się też do swojego czwartkowego wystąpienia w Sejmie, podczas którego mówił m.in. o tym, że istnieje realne ryzyko, że na teren któregoś z państw NATO na wschodniej flance mogą wlatywać drony lub innego typu pociski, a oficjalna narracja będzie taka, że jest to przypadek i nie ma powodu, aby ktokolwiek myślał o jakiejś odpowiedzi ze strony NATO.

Po pierwsze, żeby być precyzyjnym, mówimy o możliwych scenariuszach, a nie o tym, co się zdarzy na pewno i to, o czym już też wielokrotnie mówiłem, Polska i inne kraje muszą być przygotowane na różne scenariusze, także te bardziej dramatyczne - powiedział Tusk.

Zaznaczył przy tym, że "ostatnie zdarzenia pokazują, że rzeczywiście koncentracja tych ataków w pobliżu granicy z Polską na pewno jest niepokojącą wiadomością”. Dlatego będziemy działali na pewno niepochopnie, na pewno ostrożnie - dodał.

W lipcu podczas spotkania Koalicji Chętnych w Paryżu zawiązana została tzw. koalicja antybalistyczna, której celem jest budowa nowych zdolności do obrony przed pociskami balistycznymi. Koalicję zawiązała Ukraina z dziewięcioma partnerami europejskimi - Francją, Wielką Brytanią, Niemcami, Włochami, Hiszpanią, Holandią, Norwegią, Danią i Szwecją.

Tusk pytany wówczas o brak Polski w tej koalicji stwierdził, że ma ona charakter przemysłowy i zgłaszały się firmy, „które są gotowe wnieść swój potencjał do tej koalicji”. Dodał, że jeśli będzie gotowa oferta przemysłowa ze strony polskich firm, to przystąpimy do tej koalicji.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Weronika Papiernik

Studiowała edukację medialną i dziennikarstwo na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego.

W dzienniku pracuje od 2020 roku. Pracowała m.in. w fundacji działającej na rzecz osób starszych przy TV Puls. Zajmowała się tworzeniem informacji, przeprowadzała wywiady na potrzeby spotów reklamowych, pisała reportaże ukazujące problemy społeczne i materialne osób starszych. Tworzyła content na social media, organizowała plany filmowe na potrzeby spotów charytatywnych. Zajmowała się również montażem treści wideo. 

 W dziennik.pl zajmuje się głównie pisaniem o aktualnych wydarzeniach politycznych, newsowych i gospodarczych.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraNowy podatek dla koncernów paliwowych. Jest decyzja Sejmu »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj