Jest śledztwo w sprawie rzekomej próby wyprowadzenia pieniędzy na tajny fundusz Prawa i Sprawiedliwości - dowiedziało się Radio ZET. Śledztwo zostało wszczęte po zeznaniach Tadeusza M., podejrzanego o korupcję współpracownika byłego ministra sportu Tomasza Lipca. To on mówił o planowanym wyprowadzeniu stu milionów złotych.
Tadeusz M. zeznał, że sto milionów złotych planowano wyprowadzić przy okazji budowy Stadionu Narodowego w Warszawie. Pieniądze miały być przekazane politykom PiS - twierdzi były współpracownik Tomasza Lipca.
"Od 23 lipca tego roku prowadzone jest odrębne śledztwo w sprawie uzależnienia powołania na stanowisko dyrektora Centralnego Ośrodka Sportu od przeznaczenia środków pieniężnych na finansowanie partii politycznych" - powiedziała Radiu ZET Katarzyna Szeska z warszawskiej prokuratury okręgowej.
Były minister sportu był dziś przesłuchiwany przez członków sejmowej komisji śledczej do spraw nacisków na służby za rządów PiS. Powiedział, że w sprawie wątku wyprowadzenia stu milionów złotych był przesłuchiwany kilka tygodni temu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane