Czy finanse Polski są tak zagrożone, że konieczna jest pożyczka z Międzynarodowego Funduszu Walutowego? Rząd przyznaje, że rozmawia z funduszem o kilku miliardach euro pożyczki. Według "Rzeczpospolitej", chodzi aż o 5 miliardów euro. Ekonomiści twierdzą, że pieniądze posłużyłyby do załatania deficytu budżetowego.
MFW nie wyklucza, że Polska będzie potrzebowała wsparcia, dlatego chce nam pożyczyć pieniądze. Chodzi prawdopodobnie o 5 miliardów euro - dowiedziała się "Rzeczpospolita".
Rząd przyznaje, że rozmawia z funduszem o kilku miliardach euro pożyczki, ale jego zdaniem wsparcie nie jest nam pilnie konieczne. "Mamy instrumenty, aby w razie potrzeby interweniować na rynku walutowym" - mówi jeden z urzędników.
"Rząd potrzebuje pieniędzy na sfinansowanie deficytu budżetowego" - twierdzi były minister finansów Mirosław Gronicki. "Węgry dostały od MFW 5 miliardów euro; gdyby Polska otrzymała taką pomoc, wystarczyłoby na zaspokojenie ewentualnych dodatkowych potrzeb pożyczkowych" - dodał.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl