Minister finansów Jacek Rostowski spał w domu minister nauki Barbary Kudryckiej z... oszczędności. Dzięki tej gościnie szef resortu finansów zachował około tysiąca złotych - pisze "Super Express". Bulwarówka wylicza, na co Rostowski nie wydał pieniędzy.
Minister Rostowski pojechał razem z minister Kudrycką jej służbowym mercedesem do Białegostoku. Koleżanka ugościła go nocą w domu. A rankiem ministrowie udali się na konwencję PO - pisze "SE".
W nieoficjalnych rozmowach urzędnicy resortu finansów przekonywali dziennikarzy tabloidu, że ich szef wybrał się w podróż razem z minister Kudrycką ze względu na oszczędności. Zaoszczędził na kursie swoim samochodem służbowym w dwie strony (ok. 200 zł), na kolacji i noclegu w hotelu dla siebie i kierowcy (ok. 800 zł).
>>>Przeczytaj jak urzędnicy tłumaczyli oszczędny tryb życia ministra
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane