Dziennik Gazeta Prawana logo

Macierewicz: WSI miało ludzi w Sejmie i Senacie

12 października 2007, 14:23
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Wojskowe Służby Informacyjne miały swoich ludzi w kancelariach Sejmu i Senatu - takie są ustalenia komisji, która likwidowała WSI. W Radiu ZET mówił o nich nadzorujący ich pracę Antoni Macierewicz.
Wysłannicy WSI byli w tych kancelariach nie byle kim. Mieli dostęp do dokumentów, nawet tych z najważniejszych sejmowych komisji, na przykład do spraw służb specjalnych. A poza tym po 1991 roku mogli mieć nawet wpływ na uchwalanie ustaw.

Wszystko, co tam robili, było nielegalne - mówi Macierewicz. I dodaje, że dla wojskowych służb Sejm i Senat to były po prostu dwie firmy, gdzie trzeba było kogoś wysłać. Kogoś, kto potem mógłby sprawnie nimi manipulować.

Wszystkie te informacje znajdują się w specjalnym raporcie, przygotowanym przez likwidatorów WSI. Dokument jest tajny. A same WSI od prawie dwóch miesięcy nie istnieją. Zastąpiły je nowe specsłużby: Wywiad Wojskowy i Kontrwywiad Wojskowy.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj