Dziennik Gazeta Prawana logo

Lepper: Będą zarzuty, to będzie dymisja

12 października 2007, 14:55
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Andrzej Lepper zapewnia, że jeśli prokuratura postawi mu zarzut w związku z seksaferą, to on odejdzie z rządu. Bo będzie to dla niego "sprawa honoru". Ale szef Samoobrony od razu zastrzega jednak, że takich zarzutów w jego partii nie usłyszał jeszcze nikt.

"Jeżeli zostaną postawione mi zarzuty, to Platforma Obywatelska nie musi stawiać wniosku o odwołanie mnie, ja sam odejdę z rządu" - deklarował w radiowych "Sygnałach Dnia" wicepremier Andrzej Lepper. I zaraz dodał, że w sprawie seksafery jest niewinny i ze spokojem czeka na zakończenie śledztwa. Przyznał jednak, że wyrzucił Stanisława Łyżwińskiego z Samoobrony, bo pojawiło się więcej zeznań kobiet, które oskarżają tego posła o wykorzystywanie seksualne.

Lepper na czerwiec zapowiada nadzwyczajny zjazd Samoobrony. Wtedy - według niego - będzie przetasowanie na partyjnych stanowiskach i - jak się wyraża - oczyszczenie wewnętrzne. Do czasu zjazdu każdy członek Samoobrony może skarżyć się na nieprawidłowości w specjalnej partyjnej komisji. Lepper podkreśla, że na razie nie wpłynęła żadna podpisana skarga.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj