Podejrzany o korupcję były poseł SLD Andrzej Pęczak już na wolności. Tuż po godzinie 19 przekroczył bramę łódzkiego aresztu. Jako pierwszy poseł w III RP trafił do niego 20 listopada 2004 roku. Spędził za kratami 25 miesięcy.
Na wolność wyszedł też inny podejrzany w tym śledztwie, Krzysztof P. - asystent lobbysty Marka Dochnala. W więzieniu posiedzi na razie sam Dochnal. On, jako jedyny z tej trójki, nie wpłacił kaucji.
Sąd w Katowicach uznał, że wszyscy podejrzani będą mogli wyjść na wolność, jeśli wpłacą kaucję. 400 tysięcy złotych - Pęczak, 300 tysięcy - Krzysztof P., a Dochnal - milion.
Łódzka prokuratura oskarża Dochnala i jego asystenta Krzysztofowi P., że dali łapówkę posłowi Pęczakowi. Polityk miał wziąć od nich 820 tys. zł, jeździł też ich luksusowym mercedesem. W zamian - według śledczych - opowiadał lobbyście o szczegółach prywatyzacji w branży energetycznej.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|