To proces, który - choć cywilny - może osądzić całe Wojskowe Służby Informacyjne. Generał Dukaczewski, ostatni szef WSI, skarży Antoniego Macierewicza, który zarzucił służbom popełnianie przestępstw. Dziś była pierwsza rozprawa. Kolejna - 26 marca.
Podczas procesu Dukaczewski stara się udowodnić, że WSI działały legalnie, a wszystkie zarzuty są nieprawdziwe. Minister Macierewicz bronił tezy, że wojskowe tajne służby to grupa przestępców, która na różnych nielegalnych operacjach dorobiła się fortuny. Dlatego ten proces, choć teoretycznie o dobre imię WSI, ujawni prawdę o tajnych służbach.
W październiku zeszłego roku minister Macierewicz, który likwidował WSI, stwierdził, że przez ostanie 15 lat służby popełniły wiele przestępstw. Generał Marek Dukaczewski, ostatni szef WSI, oskarżył ministra o naruszanie dobrego imienia wojskowego wywiadu i wytoczył mu proces. Macierewicz nie stawił się dziś w sądzie, ale nie miał takiego obowiązku.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl