"Skoro z kilofami pracują niscy i słabsi mężczyźni, to kobiety też mogą" - uważa Anna Kalata, szefowa resortu pracy i polityki społecznej. Dlatego, jej zdaniem, Polska musi zerwać międzynarodową umowę, która zakazuje kobietom fizycznej pracy pod ziemią.
Chodzi o konwencję nr 45 Międzynarodowej Organizacji Pracy, którą nasz kraj ratyfikował pół wieku temu - pisze "Fakt".
Teraz jednak zakaz tak ciężkiej pracy kobiet, jak twierdzi minister Kalata, musi zostać zniesiony. I to jak najszybciej.
Pracownicy Kalaty powołują się na wyrok Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości, który w 2005 roku orzekł w sprawie dotyczącej kobiet w Austrii - pisze "Fakt".
"Nie można [...] zezwolić na wykluczenie kobiet z zatrudnienia (pod ziemią - red.) jedynie dlatego, że są przeciętnie mniejsze i mniej silne niż przeciętni mężczyźni, jeśli mężczyźni posiadający do nich podobną charakterystykę fizyczną mają dostęp do tego zatrudnienia" - brzmiał wyrok ETS.
Pani minister podziela zdanie Trybunału i chce, aby teraz górnikami były też kobiety.
"To nic innego jak powrót do lat 50." - mówi "Faktowi" Marian Piłka z PiS, członek sejmowej Komisji ds. Rodziny i Kobiet. " Wtedy kobiety musiały jeździć na traktorach i pracować pod ziemią. Ale nie bez powodu tego zakazano. Praca w tych zawodach ma bardzo zły wpływ na zdrowie kobiet" - dodaje.
Teraz jednak zakaz tak ciężkiej pracy kobiet, jak twierdzi minister Kalata, musi zostać zniesiony. I to jak najszybciej.
Pracownicy Kalaty powołują się na wyrok Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości, który w 2005 roku orzekł w sprawie dotyczącej kobiet w Austrii - pisze "Fakt".
"Nie można [...] zezwolić na wykluczenie kobiet z zatrudnienia (pod ziemią - red.) jedynie dlatego, że są przeciętnie mniejsze i mniej silne niż przeciętni mężczyźni, jeśli mężczyźni posiadający do nich podobną charakterystykę fizyczną mają dostęp do tego zatrudnienia" - brzmiał wyrok ETS.
Pani minister podziela zdanie Trybunału i chce, aby teraz górnikami były też kobiety.
"To nic innego jak powrót do lat 50." - mówi "Faktowi" Marian Piłka z PiS, członek sejmowej Komisji ds. Rodziny i Kobiet. " Wtedy kobiety musiały jeździć na traktorach i pracować pod ziemią. Ale nie bez powodu tego zakazano. Praca w tych zawodach ma bardzo zły wpływ na zdrowie kobiet" - dodaje.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|