Dziennik Gazeta Prawana logo

Rząd nie oddłuży szpitali, bo nie ma za co

12 października 2007, 15:28
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Nie ma złudzeń. Zadłużone po dach szpitale nie dostaną od państwa pieniędzy na spłatę długów. Tylko osiem z nich otrzyma pieniądze, które pomogą im przetrwać. Premier rozwiał właśnie wszystkie złudzenia: więcej pieniędzy na opiekę zdrowotną nie ma i nie będzie.

Czarne chmury zawisły nad polską służbą zdrowia. Na specjalnie zwołanej konferencji prasowej premier Jarosław Kaczyński wraz z ministrem zdrowia Zbigniewem Religą przedstawili rządowy program pomocy szpitalom, którym grozi zlicytowanie przez komornika za długi. To ponury program. Bo oznacza, że tylko osiem z kilkunastu placówek jest do uratowania. Reszta musi poradzić sobie sama, a jak nie - zostanie zamknięta.

Na pomoc zadłużonym szpitalom przeznaczono 750 mln zł. To musi wystarczyć im do 2009 roku. Musi, bo pieniądze, które wypłaca im Narodowy Fundusz Zdrowia, m.in. na leczenie pacjentów czy pensje dla pracowników, zajmowane są od razu przez komorników.

"Pieniędzy na opiekę zdrowotną jest tyle, ile jest, i nie będzie więcej. Szpitale muszą sobie poradzić z tym, co mają" - mówi Jarosław Kaczyński.

To oznacza, że żaden z nich nie dostanie pieniędzy na wyjście z długów. Rządowych funduszy starczyło jedynie na pomoc dla ośmiu najbardziej zadłużonych klinik akademickich. Środków, które otrzymają jako niepodlegającą egzekucji pomoc, wystarczy jedynie na najważniejsze bieżące wydatki związane z funkcjonowaniem placówki, a przede wszystkim leczeniem najciężej chorych pacjentów.

Premier sprawę postawił jasno: szpitale, których dyrektorzy nie poradzą sobie sami ze spłatą długów, będą postawione w stan upadłości, czyli - zlikwidowane.

A co z pacjentami? "Nikt nie zostanie bez pomocy" - mówi minister zdrowia Zbigniew Religa. Państwo opiekę zapewnić im musi, dlatego pewnie zostaną przeniesieni do innych klinik, niewykluczone, że nawet w odległym województwie, jeśli nie będzie dla nich miejsc bliżej domu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj