Nowelizację ustawy lustracyjnej prezydent Lech Kaczyński dopiero co podpisał wczoraj wieczorem, a Liga Polskich Rodzin już chce ją zmieniać. I to w interesie jednej tylko osoby - abp. Stanisława Wielgusa, który - według dokumentów w IPN - współpracował z PRL-owskim wywiadem. Z tego właśnie powodu zrezygnował z objęcia metropolii warszawskiej. A teraz LPR chodzi o to, żeby hierarcha mógł się oczyścić przed sądem lustracyjnym. Ale podpisana przez prezydenta ustawa w ogóle likwiduje takie sądy.
Dlatego Liga liczy, że jej projekt mógłby być uchwalony jeszcze na tym posiedzeniu Sejmu. Ale najpierw trzeba go wprowadzić do porządku obrad. Poseł Robert Strąk nie widzi przeszkód, by zmienić ustawę, jeżeli zostanie ona opublikowana dziś lub jutro.
Zmieniona ustawa lustracyjna została podpisana wczoraj wieczorem przez prezydenta, który był autorem zmian. Przywraca ona oświadczenia lustracyjne i procedurę karną w sprawach lustracyjnych. Utrzymana została zasada domniemania niewinności. Oświadczenia będzie badał nowy pion IPN, a ich prawdziwość mają stwierdzać sądy okręgowe na wniosek Biura Lustracyjnego IPN.