Kto mieszka przy Grzesiuka w stolicy? Na przykład były minister obrony Stanisław Dobrzański z PSL-u czy Michał Strąk - niegdyś szef Kancelarii Premiera za czasów, gdy szefem rządu był Waldemar Pawlak. Ale mieszkania w tym domu zajmują nie tylko byli dygnitarze PSL. W jednym z lokali mieszka też Jacek Saryusz-Wolski - eurodeputowany Platformy Obywatelskiej, szef komisji spraw zagranicznych Parlamentu Europejskiego.
To, że przy Grzesiuka mieszkają politycy, jeszcze nie bulwersuje. Ale sprawa porusza, gdy wiemy już, ile lokatorzy płacą za te mieszkania. Jak pisze "Newsweek", za ponadstumetrowe lokale czynsz wynosi trochę ponad 330 złotych. Warto przypomnieć, że podatnicy do remontu tego domu przez 10 lat dopłacili w sumie ponad milion złotych.
Ale to jeszcze nie wszystko - politycy teraz płacący śmiesznie małe pieniądze za mieszkania przy Grzesiuka będą mogli je wykupić za 5 proc. wartości. Dlatego, że są ich dożywotnimi najemcami. I właśnie dlatego, mimo że nie pełnią już żadnych rządowych funkcji, nie mają najmniejszego zamiaru się wyprowadzać.