Najważniejszy dziś punkt podróży to spotkanie z polskimi żołnierzami. "Jestem spokojny o ich misję, ale będę jeszcze spokojniejszy, kiedy spotkam się z nimi osobiście" - mówił Aleksander Szczygło.
Szef polskiego resortu obrony spotkał się już z głównodowodzącym siłami NATO w Afganistanie gen. Danem McNeillem i afgańskim ministrem obrony Abdulem Rahimem Wardakiem. Jeszcze dziś Szczygło będzie też rozmawiać z doradcą prezydenta Afganistanu ds. bezpieczeństwa Zalmanen Rasulem i ministrem energetyki Mohammadem Ismailem Chanem.
Polski minister spędzi w Afganistanie trzy dni. Kiedy dokładnie będzie wracał do Polski - to tajemnica, podobnie jak termin jego przyjazdu. Także ze względów bezpieczeństwa.
Większość polskich wojsk ma wyjechać do Afganistanu na przełomie marca i kwietnia. Kontyngent ma liczyć maksymalnie 1,2 tys. żołnierzy. Będzie stacjonować między innymi na południu kraju. To rejon szczególnie niebezpieczny. Cały czas dochodzi tam do walk talibów z siłami NATO i afgańską armią.