Samoobrona nie zgadza się na pomysł Zyty Gilowskiej, który - zdaniem partii - wzmacnia lobby paliwowe. Wicepremier i minister finansów zdecydowała o podwyższeniu podatku akcyzowego dla producentów biopaliw. A to nie spodobało się partii Andrzeja Leppera, która zaczęła mówić nawet o dymisji Gilowskiej. Politycy Samoobrony narzekali też, że zbyt wolno idzie skup wieprzowiny. Dlatego domagają się natychmiastowej reakcji. W innym wypadku grożą rozpadem koalicji.

"Jeżeli sytuacja w skupie trzody chlewnej i biopaliw nie zmieni się w najbliższym czasie radykalnie, koledzy z klubu wnioskują o wyjście z koalicji" - mówił wiceszef Samoobrony Janusz Maksymiuk.

Na odpowiedź PiS nie trzeba było długo czekać. "Rząd przygotowuje wieloletni program wspierania biopaliw. Ma on być przyjęty w najbliższym czasie" - poinformowała Aleksandra Natalii-Świat. Tłumaczyła, że zwolnienie jeszcze większe niż obecnie naraziłoby nas na kary ze strony Unii Europejskiej. Nie rozumiemy, dlaczego Samoobrona zgłasza teraz takie wątpliwości - dodała Natalii-Świat.

Poseł Krzysztof Jurgiel komentował z kolei zarzuty dotyczące skupu mięsa. Podkreślił, że Agencja Rezerw Materiałowych prowadzi skup, ale potrzeba czasu, by sytuacja się unormowała. Jurgiel zaznaczył, że rząd powinien zacząć szukać nowych rynków zbytu poza Unią Europejską.