Komisja Europejska formalnie rozpoczęła dziś drugi etap procedury karnej wobec Polski. Oznacza to, że wizja procesu przed trybunałem sprawiedliwości staje się coraz bardziej realna.

Unijny komisarz ds. ochrony środowiska Stawros Dimas chce, by polski rząd jeszcze raz zastanowił się nad innymi wariantami przeprowadzenia drogi. "Wierzę, że Polska może bardzo wiele zyskać, budując nową infrastrukturę drogową, jednak bez szkody dla najcenniejszego dziedzictwa przyrodniczego" - mówi Dimas.

Bez zmian pozostaje ostrzeżenie Brukseli - jeżeli za tydzień prace w Dolinie Rospudy wciąż będą prowadzone, to sprawą zajmą się sędziowie z trybunału sprawiedliwości.

Protestujący od kilkunastu dni w Dolinie Rospudy ekolodzy jutro mają zwinąć obóz - podała IAR. Główny Konserwator Przyrody zapewnił ich bowiem oficjalnie, że wydana przez niego zgoda na płoszenie ptaków w Dolinie Rospudy pozwala prowadzić prace wyłącznie geodetom. A ci tylko mierzą.

Tymczasem przeciw ogólnopolskiemu referendum w sprawie obwodnicy Augustowa opowiedziała się Liga Polskich Rodzin. "Apelujemy do premiera i środowiska PiS o wycofanie się z tego pomysłu" - mówi rzecznik klubu LPR Szymon Pawłowski. Jego zdaniem referendum spowoduje lawinę kolejnych protestów ekologów w całym kraju.