Dziennik Gazeta Prawana logo

Gronkiewicz-Waltz może stanąć przed sądem

12 października 2007, 16:01
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Hanna Gronkiewicz-Waltz nie może być pewna posady prezydenta stolicy. I to nie tylko z powodu zamieszania z oświadczeniem majątkowym jej męża. Pani prezydent w ciągu kilku tygodni może stanąć przed sądem w zupełnie innej sprawie - niszczenia dobrego imienia jej byłych partyjnych kolegów.

Jak pisze "Życie Warszawy", pod koniec października do warszawskiego Sądu Rejonowego trafił akt oskarżenia przeciwko Gronkiewicz-Waltz. Złożyło go trzech byłych działaczy stołecznej PO, którzy latem ubiegłego roku zostali wyrzuceni z partii: Sławomir Potapowicz, Jan Dziubecki i Jan Artymowski.

Wszyscy trzej oskarżają Gronkiewicz-Waltz o niszczenie ich dobrego imienia. Chodzi o słowa pani prezydent, a wówczas szefowej warszawskiej Platformy, która zarzuciła im, że wykorzystywali publiczne stanowiska do prywatnych celów.

Procesu w tej sprawie można się spodziewać w ciągu kilku tygodni. Zgodnie z prawem, ewentualna przegrana i wyrok za przestępstwo oznacza dla pani prezydent utratę stanowiska.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj