Polski rząd prowadzi konstruktywną politykę europejską i zignorował atak - tak pisze o Polsce wpływowy niemiecki dziennik "Frankfurter Allgemeine Zeitung". Warszawski korespondent gazety zwraca uwagę, że Steinbach dała prezydentowi i premierowi powód do frontalnego ataku na Berlin. Ale reakcja była zaskakująco spokojna. A to kolejny krok do ocieplenia stosunków między Polską a Niemcami.

Wyważoną reakcję Warszawy na słowa szefowej Związku Wypędzonych zauważa także "Die Welt". "Sueddeutsche Zeitung" z kolei ostro krytykuje wypowiedź Steinbach. Komentator gazety podkreśla, że choć Niemcy mogą PiS-owi wiele zarzucić, to z pewnością nie jest to partia skrajnie prawicowa.

Szok nad Wisłą wywołały słowa Eriki Steinbach, która w wywiadzie dla dziennika "Passauer Neue Presse" porównała polskie partie rządzące do neofaszystowskich partii w Niemczech.