Premier mówi, że pomysł wstępnie uzgodniły władze PiS. Według Kaczyńskiego, "musi być zagwarantowane, że ta zmiana nie będzie oznaczać podważenia obowiązującej ustawy antyaborcyjnej".
"W żadnym razie nie zgadzamy się na nową wojnę religijną w Polsce, która nie pomoże ochronie życia w Polsce, a bardzo prawdopodobne, że zaszkodzi" - dodaje szef rządu.
Propozycja PiS oznacza tyle, że ogólny zapis konstytucji o zapewnieniu każdemu człowiekowi prawnej ochrony życia byłby wzbogacony o szczegóły, które znajdują się w obowiązującej teraz ustawie antyaborcyjnej. Po to, by zapewnić utrudnienie zmiany jej dotychczasowego kształtu. Aborcja w Polsce jest teraz dopuszczalna, gdy ciąża zagraża matce dziecka, gdy badania wykażą, że płód jest uszkodzony lub gdy ciąża jest efektem gwałtu.
Wprowadzenia do konstytucji zapisu o ochronie życia od poczęcia - bez żadnych warunków - chce tymczasem LPR. Za zapewnieniem "maksymalnej ochrony życia ludzkiego" opowiedziała się też Konferencja Episkopatu Polski. Do zmiany konstytucji potrzebna jest większość 307 głosów w Sejmie.