Andrzej Lepper nie zgodzi się, by do koalicji dołączył czwarty partner - Ruch Ludowo-Chrześcijański. Wicepremier grozi, że gdyby Prawo i Sprawiedliwość wyraziło zgodę na rozszerzenie koalicji, to Samoobrona wyjdzie z rządu.
Lepper grzmi, że jeśli RLCh wejdzie do rządu, to jego partia przejdzie do opozycji. "Jeżeli ma być koalicja PiS, LPR i Ruch Ludowo-Chrześcijański, to bez Samoobrony. Ja z żadną czwartą partią koalicji nie podpisywałem i podpisywał nie będę. I Samoobrona podpisywać nie będzie" - powiedział wicepremier.
Ruch Ludowo-Chrześcijański to grupa ośmiu posłów, skupionych wokół Bogusława Kowalskiego. To osoby, które tuż przed zawiązaniem koalicji PiS-Samoobrona-LPR odeszły z Ligi Polskich Rodzin i Samoobrony.
Dotąd ugrupowanie luźno współpracowało z koalicją rządzącą. Według mediów, na spotkaniu z Markiem Kuchcińskim z PiS uzgodniono, że to ugrupowanie dołączy do koalicji na stałe.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl