To wielkie osłabienie ochrony życia w Polsce - tak premier skomentował brak zgody posłów na wprowadzenie zmian do konstytucji. "Przy zastosowaniu innej taktyki można było zyskać postęp, konstytucję można było zmienić, zdecydowała nieładna gra polityczna" - podsumował szef rządu.

Dodał, że mimo szans na zmiany, niektórzy wybrali inną drogę. "Jedni zrobili to kierując się głębokim przekonaniem, i do nich nie mam pretensji, a inni prowadzili grę polityczną, i do nich mam pretensję" - powiedział Jarosław Kaczyński. Nie chciał jednak wymienić żadnych nazwisk. Ale podkreślił, że klub Prawa i Sprawiedliwości zachował jedność.