W rozmowie z brytyjskim dziennikiem "The Telegraph" Trump nazwał również Sojusz "papierowym tygrysem"”. W innej wypowiedzi stwierdził zaś, że jest "zniesmaczony NATO". Te ostatnie słowa zamieściła rzymska "La Repubblica" w tytule czwartkowego wydania.
"To nie wystarczyło, by zadowolić Trumpa"
Publicysta dziennika zaznaczył: "Niechęć Trumpa do NATO nie jest niczym nowym i już podczas swojej pierwszej kadencji groził opuszczeniem Sojuszu. Na ostatnim szczycie w Holandii państwa członkowskie zgodziły się podnieść wydatki wojskowe do 5 procent PKB, ale to nie wystarczyło, by zadowolić prezydenta, który oczekiwał interwencji u swego boku w Iranie. Nie trzeba przypominać, że NATO jest sojuszem obronnym, Islamska Republika (Iranu - PAP) nie leży w jego obszarze działania, a gospodarz Białego Domu nawet nie powiadomił Sojuszu o ataku na Teheran”.
"Trump nie może samowolnie opuścić NATO"
"Nie trzeba też przypominać, że artykuł 5. o wspólnej obronie został przywołany tylko raz, aby pomóc USA po 11 września 2001 roku”- podkreślił autor artykułu, przywołując ataki terrorystyczne Al-Kaidy. Zaznaczył jednocześnie: "W rzeczywistości Trump nie może samowolnie opuścić NATO, ponieważ ustawa przyjęta przez Kongres w 2023 roku, mająca go powstrzymać, wymaga zgody Senatu większością dwóch trzecich. Może on jednak unicestwić NATO odmawiając finansowania i broni oraz zastosowania artykułu 5”.
Nikt już nie wierzy w słowa Trumpa
W opinii komentatora nie dziwią również doniesienia o tym, że prezydent USA zagroził krajom europejskim przerwaniem dostaw uzbrojenia dla Ukrainy, jeśli nie przystąpią do koalicji na rzecz przywrócenia żeglugi przez cieśninę Ormuz, którą Iran blokuje w odwecie za wojnę, którą przeciw temu państwu prowadzą od 28 lutego Izrael i Stany Zjednoczone. Jak zaznaczono na łamach rzymskiej gazety, sojusznicy USA opierają obecnie swoją nadzieję między innymi na tym, że tak, jak bywało w przeszłości, koniec końców Trump nie spełnia swoich gróźb.