Dziennik Gazeta Prawana logo

Fotyga: Przebrałam się za rokokową latarnię

13 października 2007, 14:24
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Szefowa polskiej dyplomacji Anna Fotyga w wywiadzie dla "Przekroju" skarży się, że media cały czas ją krytykują. Przyznaje też, że w gronie przyjaciół potrafi zaszaleć: na przykład przebrać się na bal za rokokową latarnię - pisze DZIENNIK.

Minister spraw zagranicznych odsłoniła swoją drugą, nieoficjalną twarz. Przyznała, że nie stroni od dobrej zabawy. Choć nie lubi kameralnych balów, nie gardzi kameralnymi imprezami. Tym bardziej imprezami przebieranymi, które sama organizuje. "Wiele lat temu na imprezie będącej pożegnaniem komunizmu przebrałam się za spikerkę telewizyjną. Miałam wysmakowaną górę i poszarpaną spódnicę z dziurawymi rajstopami, bo tego już w telewizji nie widać" - wspomina Fotyga. "Było też spotkanie nazwane przez nas balem półświatka, gdzie byłam przebrana za rokokową latarnię" - dodaje.

Szefowa dyplomacji ubolewa nad tym, że media nie doceniają jej wysiłków. "Krytykować można mnie za wszystko: za decyzję, ich brak, za ubiór, za cechy fizyczne" - mówi Fotyga. I dodaje: "Pewnych spraw nie rozumiem, przecież ja bywam na posiedzeniach ministrów Unii Europejskiej, są tam inne kobiety i naprawdę od nich nie odbiegam".

Europoseł Samoobrony Ryszard Czarnecki wyznaniami Fotygi, z którą prawie przez dwa lata zasiadał w ławach Parlamentu Europejskiego, jest zaskoczony. "Ma kobita fantazję! To miłe dowiedzieć się, że na tle ponuraków z opozycji mamy jajcarzy w rządzie" - śmieje się Czarnecki. Dodaje, że gdy Fotyga była europosłanką w Brukseli, tak nie szalała. "A bardzo żałuję, bo przez to mój żywot parlamentarzysty był uboższy o wiele pasjonujących doznań". Polityk Samoobrony radzi Fotydze, by tradycję przebieranych imprez wprowadziła do swojego resortu. "Aby zmienić dość ponury i nieprawdziwy obraz Polski w Unii, może powinna zaproponować taki bal przebierańców swoim kolegom w MSZ" - mówi europoseł.

Pani minister zaskoczyła też europosła SdPl, byłego ministra spraw zagranicznych Dariusza Rosatiego. "To może teraz jest przebrana za ministra?" - pyta z przekąsem. Jego zdaniem krytyka MSZ w mediach jest uzasadniona. Zaznacza, że ataki mediów są czymś normalnym i każdy polityk powinien się z tym liczyć. Rosati twierdzi też, że Fotyga za rzadko pojawia się w mediach i za mało udziela wywiadów. Ale jak twierdzi szefowa polskiej dyplomacji, ona wielokrotnie udzielała - jak sama to ujęła - niezłych wywiadów, których jednak potem wydawcy nie publikowali.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj