Dziennik Gazeta Prawana logo

Burmistrzowie walczą o gabinet

13 października 2007, 15:38
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
W Mosinie (Wielkopolskie) panuje dwuwładza - pisze DZIENNIK. Do ratusza weszła pani burmistrz Zofia Maria Springer, odwołana z funkcji za opóźnione złożenie deklaracji majątkowej, a przywrócona do pracy wyrokiem wojewódzkiego sądu administracyjnego. Pełniący obowiązki burmistrza odmówił udostępnienia jej gabinetu.

"Bezskutecznie prosiłam pełniącego obowiązki burmistrza o wykazanie się wyobraźnią i praworządnością" - powiedziała reporterowi stacji TVN24 pani burmistrz Springer. W końcu sąd uznał moje racje, mogę więc wrócić do pełnienia obowiązków.

"Miałem prawo odmówić" - replikuje Piotr Janicki. "Wyrok wprawdzie zapadł, ale jest nieprawomocny. Dopóki ta sytuacja nie ulegnie zmianie, ja jestem burmistrzem, zwłaszcza że niewykluczone, iż wojewoda wielkopolski odwoła się od werdyktu sądu".

Na razie nie widać szans na rozwiązanie sytuacji. Opinie prawników są podzielone: jedni twierdzą, że pani burmistrz powinna wrócić na swoje stanowisko natychmiast po wyroku, zdaniem innych - dopiero po jego uprawomocnieniu. Spory trwają, mieszkańcy Mosiny obserwują je z niepokojem, bo nie wiedzą, jak ta dwuwładza wpłynie na tempo załatwiania spraw urzędowych - pisze DZIENNIK.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj