Dziennik Gazeta Prawana logo

"Fakt": Hojarska kłamie!

13 października 2007, 15:38
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
To koledzy posłanki Danuty Hojarskiej zaatakowali dziennikarza, nie odwrotnie - pisze "Fakt". Działaczka Samoobrony pokazywała wczoraj siniaki, które - według niej - nabił jej reporter gazety. "Nikt nie dotknął jej nawet palcem" - mówi dziennikarz.

Imprezę urodzinową Leppera obserwował dziennikarz "Faktu" Piotr Mieśnik wraz z fotoreporterką. Dziewczyna robiła zdjęcia działaczom Samoobrony. Sfotografowała także posłankę Hojarską podczas biesiady w piwnym ogródku przy ul. Foksal w Warszawie. W tym momencie dwóch mężczyzn ruszyło z impetem w ich stronę.

"Odwróciłem się i natychmiast dostałem cios w czoło" - relacjonuje Mieśnik. Krewkim napastnikiem był Stanisław Serwin, bliski współpracownik Hojarskiej i członek władz Samoobrony w województwie pomorskim - relacjonuje "Fakt". Kiedy Serwin okładał dziennikarza, podbiegł drugi towarzysz posłanki. Zaatakował fotoreporterkę - wyrwał jej aparat fotograficzny.

"Próbowałem odzyskać sprzęt i szarpałem się przez chwilę z tymi facetami, dopiero kelnerom z pobliskiej restauracji udało się nas rozdzielić" - opowiada dziennikarz. Wówczas nadbiegła Hojarska.

"Posłanka biegła w naszą stronę, krzycząc, by zostawić ją w spokoju. Było to dość dziwne, bo nikt nie dotknął jej nawet palcem" - opowiada Mieśnik. "Chwyciłem za telefon komórkowy i zacząłem dzwonić na policję. Zanim jednak połączyłem się z oficerem dyżurnym, patrol zdążył nadjechać" - dodaje.

"Fakt" złożył na policji zawiadomienie o napaści. Obaj napastnicy trafili na komisariat, ale nie zostali przesłuchani, gdyż byli pod wpływem alkoholu - pisze "Fakt".

Telewizja TVN24 dotarła do świadka, który potwierdza wersję "Faktu". "Z krzyków i całej sytuacji wynikało, że to Hojarska była dość agresywna i odwróciła kota ogonem" - twierdzi dziewczyna. "Było wielu ludzi w ogródku, którzy krzyczeli, że posłanka nie została wcale pobita i bronili pary dziennikarzy" - dodaje.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj