Prokuratorzy sprawdzą też syna byłego premiera Leszka Millera. A dokładnie - czy brał łapówki od najbogatszych Polaków. Oleksy opowiadał o tym Gudzowatemu.
Mówił mu też o tym, że Kwaśniewski nie dorobił się legalnie swojego majątku. "Oluś był zawsze małym krętaczem" - powiedział Oleksy biznesmenowi.
Teraz prokuratorzy sprawdzą, skąd Kwaśniewscy wzięli pieniądze na drogie nieruchomości. "Zbadają też wnikliwie oświadczenia majątkowe byłego prezydenta" - twierdzi "Rzeczpospolita"
Sprawa Kwaśniewskiego i Millera to na razie jedynie dwa wątki, które będą badane przez prokuraturę po analizie tzw. taśm Oleksego. "Śledztwa będą prowadzone w sprawie, a nie przeciwko byłemu prezydentowi i premierowi" - pisze "Rzeczpospolita".
Rozmowa Oleksego i biznesmena Aleksandra Gudzowatego została nagrana we wrześniu ubiegłego roku. Gdy kilka miesięcy później ujrzała światło dzienne, wybuchła afera. Bo Oleksy twierdził, że politycy lewicy są skorumpowani, na niczym się nie znają, a majątków dorabiają się, biorąc łapówki.
Dziś Oleksy twierdzi, że wszystko co powiedział Guzowatemu, jest nieprawdą. Mimo to prokuratura poważnie podeszła do tego, co usłyszała w nagraniu rozmowy Oleksego z Gudzowatym.