Dziennik Gazeta Prawana logo

Przyznali się, że okradli Wassermanna

5 listopada 2007, 23:14
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Ten urlop minister Zbigniew Wassermann i jego żona zapamiętają na długo. Dlaczego? Bo zostali okradzeni. Rabusie pozbawili panią Wassermann pieniędzy i kart kredytowych. Ale niedługo cieszyli się łupami. Czterej mężczyźni podejrzewani o dokonanie kradzieży zostali zatrzymani. Trzech z nich przyznało się do winy.

To wszystko wydarzyło się w... ośrodku rządowym Grodno koło Międzyzdrojów. Tam wypoczywał wraz z żoną koordynator ds. służb specjalnych Zbigniew Wassermann. Jak podało RMF, kiedy państwa Wassermannów nie było w apartamencie, ktoś dostał się do środka i ukradł gotówkę oraz karty z torebki żony. W tym czasie koordynator służb specjalnych spokojnie pływał motorówką po Zalewie Szczecińskim.

Cztery osoby podejrzewane o dokonanie tej kradzieży są w rękach policji. Trzy z nich przyznały się do kradzieży.

Na razie nieoficjalnie wiadomo, że złodzieje do ministerialnego apartamentu, stojącego na klifie, weszli prawdopodobnie przez okno. RMF podało też, że na przymusowy urlop został wysłany kierownik rządowego ośrodka.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj