Wywiad z wojskowym, osobą numer dwa we francuskich siłach powietrznych, ukazał się we wtorkowym wydaniu "Liberation".
Francuski generał: Rosja może testować zdolność NATO
Nie jest niemożliwe, że Rosja będzie testować zdolność NATO do reagowania, gdy Amerykanie będą podejmować działania czy mieć zainteresowania poza Europą – powiedział Tardif. Uznał, że taki moment mógłby nastąpić "między 2028 i 2029 rokiem", w okresie zmiany administracji USA, gdy Rosja odnowi swoje zdolności po przerwaniu walk w Ukrainie.
Francuski generał: Bliski Wschód dowodzi, że wojna pochłania dużo pocisków
W wywiadzie zauważył, że "obecny konflikt na Bliskim Wschodzie dowodzi po raz kolejny, że wojna pochłania dużo pocisków". Podkreślił, że armia francuska musi działać w kierunku utworzenia zapasów na wypadek konfliktu o dużej intensywności. Zwrócił uwagę, że kraje bałtyckie nie mają myśliwców, a więc "w razie problemu" siły lotnicze krajów zachodnich będą "na pierwszej linii na flance wschodniej". Generał mówił o roli armii francuskiej w ewentualnych gwarancjach bezpieczeństwa dla Ukrainy, jakie w razie rozejmu miałaby zapewnić „koalicja chętnych”. Wyjaśnił, że Francja odpowiadać będzie za „komponent powietrzny”.
Wojskowy powiedział też, że zgodnie z porozumieniami łączącymi Francję z partnerami na Bliskim Wschodzie zaangażowała ona zasoby, jakie ma w bazach w tym regionie. Francuskie samoloty Rafale zestrzeliwują w razie potrzeby irańskie drony, do wsparcia skierowano także środki systemy obrony powietrznej SAMPT/T i zasoby logistyczne. Tardif podkreślił, że są to działania obronne.
Francuski generał: Rafale nie są najskuteczniejsze
Przyznał, że w walce z dronami Rafale nie są najskuteczniejsze i armia pracuje nad obniżeniem kosztów (ze względu na wysoki koszt używanych przez Rafale pocisków MICA – PAP). Jednym ze sposobów są "drony-zabójcy", tj. zwalczające inne drony.