Ministrowie spraw zagranicznych Polski i Niemiec, Sikorski i Wadephul spotkali się w poniedziałek w Międzynarodowym Domu Spotkań Fundacji "Krzyżowa" dla Porozumienia Europejskiego w Krzyżowej na Dolnym Śląsku.
Szef MSZ Niemiec: Nigdy nie cofniemy cierpień, jakie sprowadziliśmy na Polskę
W oświadczeniu przed podróżą do Polski Wadephul stwierdził, że "nic nie jest i nigdy nie będzie w stanie cofnąć niewyobrażalnych cierpień, które my Niemcy sprowadziliśmy na Polskę za sprawą wojny i okupacji".
Przejęliśmy jednocześnie odpowiedzialność, by ten najstraszliwszy rozdział nie stał się nigdy ostatnim słowem naszej bardzo ściśle powiązanej ze sobą historii – przekazał szef niemieckiej dyplomacji.
Zdaniem Wadephula polsko-niemiecką "odpowiedzią na spustoszenia przeszłości jest zaangażowanie na rzecz Europy zjednoczonej w pokoju i bezpieczeństwie", a odpowiedzialnością Niemców "nieustawanie nigdy w tym zaangażowaniu, aby przy wszystkim, co nas dzieli, zawsze szukać tego, co nas łączy".
Krzyżowa uświadamia nam, jak wielkie znaczenie w tych poszukiwaniach obok wsparcia ze strony państwa mają osobiste zaangażowanie obywatelek i obywateli oraz odważne decyzje pojedynczych osób – oświadczył szef MSZ Niemiec.
Szef MSZ Niemiec: Relacje polsko-niemieckie spotykają się z nowymi wyrazami wrogości
Odnotowując, że w tym roku obchodzona jest 35. rocznica podpisania polsko-niemieckiego Traktatu o dobrym sąsiedztwie i przyjaznej współpracy, Wadephul stwierdził, że to okazja, by "spojrzeć wstecz na imponującą drogę pojednania". Jak zauważył, "droga ta nigdy nie była tylko decyzją polityczną", lecz "wspólnie kroczyli nią i kroczyć nią będą odważne obywatelki i odważni obywatele w Polsce i w Niemczech".
W czasach, gdy relacje polsko-niemieckie spotykają się z nowymi wyrazami wrogości, chcę poprzez moją wizytę świadomie dać wyraz przyjaźni i więzi, które łączą nasze kraje – oznajmił Wadephul.
Szef MSZ Niemiec: Od polsko-niemieckiej jedności zależy dziś najwięcej od II wojny
Jestem bowiem przekonany, że od tej polsko-niemieckiej jedności, od tego zdecydowanego działania na rzecz pokoju i wolności zależy dzisiaj więcej niż kiedykolwiek wcześniej od chwili zakończenia II wojny światowej. W Ukrainie rozstrzygnie się, czy europejski ład pokojowy przetrwa, czy też powrócimy do najmroczniejszych czasów naszego kontynentu – dodał, podkreślając, że Berlin i Warszawa stanowczo wspierają Ukrainę w jej obronie przed rosyjską agresją.